Książki
Zanurz się w subiektywnym świecie literackich recenzji. Znajdziesz tu zbiór moich osobistych opinii na temat przeczytanych książek. Dzielę się swoimi wrażeniami, refleksjami i przemyśleniami na temat fabuły, bohaterów, języka autora i innych aspektów, które sprawiły, że dana książka była dla mnie wyjątkowa bądź wynudziły mnie.
„Przeminęło z wiatrem” – Margaret Mitchell – recenzja
„Pomyślę o tym jutro” motto jednej z najbardziej znanych bohaterek romansu. Czy jest ktoś kto go nie kojarzy? Nie wiecie? Cóż, to klasyka literatury się kłania. Mała podpowiedź: Scarlett O’Hara… No i zaczyna świtać. „Przeminęło z wiatrem” – romans wszech czasów, niezapomniana powieść, klasyka literatury światowej i tak dalej. Można by jeszcze wiele wymieniać owych wyniosłych epitetów ale czy mają one pokrycie? Dla mnie, sceptyka romansowego, brzmiało to zbyt pięknie. Niemniej postanowiłam podjąć wyzwanie i sięgnąć po ową powieść licząc, że uda mi się przez nią przebrną… Nie wiedziałam, że tak bardzo można mylić się w nastawieniu. Ta książka zawładnęła mną od pierwszych stron i nie pozwoliła się od siebie…
„Igrając z ogniem” – Tess Gerritsen – recenzja
Niewinne dźwięki muzyki, powoli składające się w melodie. Melodię, która podstępem wkrada się do naszego umysłu. Opętuje go i bierze we władanie, powoli tracimy kontrolę nad samym sobą, to ona w sposób sobie tylko znany kieruje naszym ciałem. My urzeczeni jej dźwiękiem oddajemy się zapomnieniu… Czy rzeczywiście muzyka ma taką moc? Czy istnieje taki utwór, który potrafi nami zawładnąć bez pamięci? Który sprawie, że nasz poukładany świat legnie w gruzach? Jak widać istnieje. W małym weneckim antykwariacie, amerykańska skrzypaczka, Julia Ansdell trafia na stare nuty utworu „Incendio”. Ich autorem jest nieznany nikomu Lorenzo Todeso. Zapewne stwierdzicie, że takich zapomnianych utworów jest masa, ale co powiedziecie na to, że kryje on…
„Wichrowe wzgórza” – Emily Jane Brontë – recenzja
„Piekielna to była wyobraźnia i piekło musiała nosić w sobie ta spokojna pozornie dziewczyna. Dla nas pozostała tajemniczym, zachwycającym zjawiskiem” – tak o Emily Jane Bronte, autorce „Wichrowych Wzgórz” napisał Jarosław Iwaszkiewicz. Czyż może być lepsza zachęta do sięgnięcia po ową powieść? Pytanie tylko czy trzeba do jej przeczytania zachęcać? Klasyka literatury, która doczekała się wielu ekranizacji. Powieść o sile miłości i nienawiści, o zemście, o ludziach, którymi targają niewyobrażalne emocje. Nic tylko zagłębić się w lekturę. „Wichrowe wzgórza” przenoszą nas do północnej Anglii, na wrzosowiska Yorksire. Tam w zacisznym miejscu znajduje się dom Drozdowe Gniazdo, który to wynajął Pan Lockwood. Zasiadamy razem z nim i panią Dean, przed kominkiem…
„Ludzie z bagien” – Edward Lee – recenzja
Czy bestialstwo może mieć swoje granice? Czy okrucieństwo słowem pisane może wydostać się ze stron i zawładnąć czytelnikiem? Zniewolić, przerzuć i wypluć niczym resztkę torsji? Myślicie, że nie? A może jednak ciekawość zwycięży i będziecie chcieli się przekonać? Sięgnijcie po „Ludzi z bagien” autorstwa Edwarda Lee. Przeżyjecie ekstremalną podróż bez trzymanki, po brutalności moczonej w krwi i obrzydzeniu. Przygodę a raczej koszmar rozpoczynamy w towarzystwie Phila Strakera, policjanta z wydziału zabójstw. Ambitny glina niestety spada z piedestału i ląduje z powrotem w rodzinnym miasteczku Crick City a my z nim. Pierwsze co sobie pomyślimy, jaka to dziura. Zadupie, w którym niema szans na porządne życie, z którego każdy chce uciec…
„Duma i uprzedzenie” – Jane Austen – recenzja
„Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony”. Skoro tak to udajmy się w pewną podróż, do dziewiętnastoletniej Anglii gdzie u Państwa Benett jest aż pięć córek na wydaniu. Fakt ten przysparza ich matce wiele zmartwień, bo jak tu znaleźć odpowiedniego męża dla nich gdy „Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci”. W ową podróż zabierze nas angielska pisarka Jane Austen. Weźmie nas za rękę i poprowadzi po ścieżkach angielskiej klasy wyższej czyniąc z nas ufnego obserwatora. Wciągnie nas w temat zamążpójścia i zwali na głowę ówczesne problemy z tym związane. Uwiedzie nas swoją „Dumą i uprzedzeniem” tak, że obecny…
„Lolita” – Vladimir Nabokov – recenzja
„Lolito, światłości mojego życia, ogniu moich lędźwi. Grzechu mój, moja duszo”. „Lolito” co żeś Ty uczyniła? Podzieliłaś rzesze czytelników na tych co do ciebie wdychają i w uwielbieniu rozpływają i tych co cię plugastwem obrzucają porzucając po stronach kilku. Jedno jednak przyznać Ci trzeba, emocji szał u każdego wyzwolisz. Patrzysz niewinnym spojrzeniem na piekło, które rozpętałaś wokół siebie i co? I nic, dobrze Ci z tym. „Lolita” – jedna z najbardziej kontrowersyjnych powieści, które mimo swego wieku wciąż budzi szereg emocji. Powołał ją do życia Vladimir Nabokova, który natrudził się bardzo aby ją wydać. Po wielu niepowodzeniach udało mu się opublikować ją w 1955 roku. Okrzyknięta skandalicznym dziełem promującym pedofilię…
„Podziemny krąg” – Chuck Palahniuk – recenzja
Zasady krępują nasze zachowanie, narzucają normy, w których żyjemy, kierują naszym życiem, czasami wbrew naszej woli. Bo nie wypada, nie należy, nie wolno. Dzień w dzień to samo. Zasady, reguły, normy – nieważne jakby to nazwał to i tak będą kajdanami pętać nas. Ilekroć mamy ochotę złamać jedną z nich, zaburzyć ład i porządek, pojawia się nasz rozsądek a idea buntu umiera już na przedbiegach. Ale nie tym razem, na własną odpowiedzialność złamiemy jedną, taką główną i porozmawiajmy o … klubie walki. Noc, piwnica, spotykamy się. Nieznani i bezimienni. Mamy jeden cel, dać sobie porządnie po gębie. Po co? Aby na chwilę zapomnieć o wszystkim, o świecie trzymającym w ryzach,…
„Zabić drozda” – Harper Lee – recenzja
„Drozdy nic nam nie czynią poza tym, że radują nas swoim śpiewem. Nie niszczą ogrodów, nie gnieżdżą się w szopach na kukurydzę, nie robią żadnej szkody, tylko śpiewają dla nas z głębi swoich ptasich serduszek. Dlatego właśnie grzechem jest zabić drozda.” Grzechem jest także nie przeczytanie powieści, z której owy cytat pochodzi czyli „Zabić drozda” autorstwa Harper Lee, amerykańskiej pisarki. Jest to powieść o dorastaniu, tolerancji i byciu w zgodzie z samym sobą. Klasyka literatury charakteryzująca się piękną ucztą dla ducha. Nelle Harper Lee w swoim dorobku literackim ma tylko dwie powieści, ale za to jakie. Jedną z nich jest „Zabić drozda”, które ukazało się w 1960 roku. Za owy…
„Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji” – Diane Ducret – recenzja
„Brama, przez którą diabeł dostał się na ziemię. Siedlisko niebezpiecznej kobiecej żądzy. Błogosławieństwo i przekleństwo kobiet. Tymczasem … to tylko wagina!”. Owiana mitami, będąca jednym wielkim tabu, skazywana na zapomnienie i zamykająca usta wielu, kontrowersyjna a zarazem budząca ciekawość. Ciekawość, która skusiła francuską pisarkę Dianę Ducret, na tyle aby zgłębić ten temat w swojej najnowszej książce „Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji”. W „Zakazanym ciele. Historia męskiej obsesji” autorka porusza temat kobiecej intymności, czyli żeńskich narządów płciowych. Diana Ducret zabiera nas w podróż w czasie aby przypatrzeć się jak zmieniało się na przestrzeni wieków postrzeganie owej intymności. Jakie panowały wtedy obyczaje z nią związane, jak wielką tajemnicą była a także jaka…
„Czas pokaże” – Anna Ficner – Ogonowska – recenzja
Czymże jest miłość? To pytanie nurtuje wszystkich. Uczucie, które pojawia się znikąd. Czasem atakuje znienacka ze wzmożoną siłą a czasem powoli nieśmiało się rozbudza. Potrafi dosięgnąć każdego i niema na nią mocnych. Niesie ze sobą ogromną siłę, tworząc z ludzi prawdziwych bohaterów ale także potrafi mieć niszczycielską moc, burzącą życie każdego. Jedni szukają jej ambitnie, drudzy grzecznie czekają a jeszcze inni przed nią się bronią. Nieposkromiona, nieprzewidywalna, niedbająca o zasady żyje wśród nas i otula wybrańców swym oddechem. Uroki i tajemnice miłości możemy poznać w najnowszej powieści Anny Ficner – Ogonowskiej „Czas pokaże”. Autorka zyskała rzesze fanów dzięki swojej debiutanckiej powieści „Alibi na szczęście” i jej kontynuacji. Jej książki charakteryzują…
„Otchłań zła” – Maxime Chattam – recenzja
Co może kryć się w umyślę człowieka? Co kieruje jego krokami i podejmowanymi decyzjami? Odpowiedzi na te pytania od wielu lat nurtują specjalistów ale i nie tylko. Bo czy nie prościej byłoby przewidzieć zamiary drugiej osoby, w szczególności gdy jest nią psychopata. Psychopata, który zaczyna realizować swoje chore wizje zrodzone w umyśle. Czy można zatem wkraść się w jego spaczone myśli i przewidzieć kolejny krok? „Wejść w jego głowę”, wyprzedzić i pokonać? Są takie osoby, które próbują to czynić, to „profilerzy”. Wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie, wkradają się w chory umysł zbrodniarza, starając się wyprzedzić go o krok. Presja czasu i zło z jakim muszą się zmierzyć nie zawsze gwarantuje…
„Małe mroczne kłamstwa” – Sharon Bolton – recenzja
Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie piękno Szetlandów staje się złowrogim tłem dla ludzkiej tragedii, a żałoba splata się z nienawiścią, tworząc toksyczną sieć kłamstw. Kiedy ostatni raz książka wciągnęła Was w taki wir podejrzeń i mroku, że z każdym kolejnym zdaniem czuliście narastający niepokój? „Małe mroczne kłamstwa” Sharon Bolton to psychologiczny thriller, który mrozi krew w żyłach, przenosząc nas w głąb ludzkiej psychiki, gdzie ból po stracie staje się paliwem dla zemsty, a prawda jest jedynie kolejnym narzędziem w grze o przetrwanie. Jeśli jesteście gotowi na to, by zmierzyć się z najgłębszymi lękami i zobaczyć, jak cienka jest granica między ofiarą a oprawcą, to ta książka czeka, by Was pochłonąć. Sharon…
„Posłaniec” – Markus Zusak – recenzja
Każdy z nas ma gorsze dni, kiedy to niebo przykryją chmury a chandra nas otula. Wtedy najlepsza jest książka, ale nie byle jaka. Musi to być pozycja, która stoczy zacięty bój z melancholią, przegoni chmury i rozświetli niebo. Wyrwie nas z uścisku smutku i rozprawi się z szarością. Przyznacie, na taką książkę trudno trafić, niemniej mi się właśnie udało. „Posłaniec” Markusa Zusaka stał się dla mnie właśnie taką pozycją. Markusa Zusaka poznałam podczas przygody ze „Złodziejką książek”, która bardzo mi się spodobała, i która na długo pozostanie w pamięci. Sięgając po jego drugą książkę, zastanawiałam się czy można stworzyć dwa działa, które bardzo mocno przypadną mi do gusty? Szczerze mówiąc…
„Mroczne przypływy Tamizy” – Sharon Bolton – recenzja
“Przeznaczeniem pojedynczej kropli deszczu, która spada na wieś Kemble wśród wzgórz Cotswolds, jest stać się częścią najdłuższej rzeki Anglii i jednej z najsłynniejszych rzek świata. Podczas podróży (..) ta jedna kropla połączy się z setkami milionów innych (…). Czasami Lacey Flint, kiedy pływa wśród tych kropli, aż drżała na całym ciele z ekscytacji. Kiedy indziej myśl o nieokiełznanej sile wody, która zewsząd ją otacza, sprawiała, że chciało się jej krzyczeć ze strachu. Ale nigdy nie krzyczała. Zachłyśnij się Tamizą tak blisko ujścia, a ona niemal na pewno cię zabije”. Tamiza przyciągnęła Lacey Flint, która porzuciła pracę detektywa i przeniosła się do policji rzecznej. Aby jeszcze bardziej być z nią złączona,…
„Królestwo spokoju” – Jack Ketchum – recenzja
Opowiadanie – krótki utwór, który w swym ograniczonym rozmiarze powinien chwycić czytelnika, przytrzymać i pozostawić w nim swój ślad. Trzeba wykazać się prawdziwym kunsztem aby stworzyć takie małe dzieło. Nie wszystkim się to udaje. Dlatego też po opowiadania sięgam bardzo rzadko i raczej bez przekonania. Postanowiłam jednak zaryzykować i zażyć pewnej dawki tych krótkich utworów, dawki oczywiście dobrze dobranej, bo stworzonej przez nikogo innego jak Jacka Ketchuma. Jack Ketchum, amerykański pisarz uznawany za jednego z najlepszych w gatunku grozy. I muszę przyznać temu stwierdzeniu rację, gdyż miałam już okazję zapoznać się z jego powieściami, które powodują, że szerzej otwierasz oczy. Jego, powiedzmy cechą charakterystyczną, jest to, że zabiera czytelnika w…















