„Trenujemy umiejętności społeczne” – Ewa Borowska – recenzja
Wyobraź sobie, że stoisz na środku sceny. Światła oślepiają, kurtyna poszła w górę, a Ty nagle zapominasz swojej kwestii. Wokół gwar, dziesiątki par oczu patrzą z wyczekiwaniem, a Ty czujesz, jak w gardle rośnie gula, której nie da się przełknąć. Dla dorosłego to stresująca metafora, ale dla dziecka wchodzącego do szkolnej sali, to codzienna rzeczywistość. Szkoła nie jest bowiem tylko miejscem nauki tabliczki mnożenia czy alfabetu – to gigantyczne laboratorium relacji międzyludzkich, w którym każdy korytarzowy dialog i każda próba dołączenia do zabawy na przerwie są testem najwyższej rangi. Jak przetrwać w tym gąszczu niepisanych zasad, nie tracąc przy tym pewności siebie? Ewa Borowska w swojej książce „Trenujemy umiejętności społeczne”…
„Feluś i Gucio odkrywają… Polska” – Katarzyna Kozłowska – recenzja
Wyobraźcie sobie leniwy, sobotni poranek. Za oknem kapie deszcz, a Wasz kilkulatek zaczyna kręcić się z nudów, marząc o wielkiej przygodzie. Co robicie? Możecie spakować walizki i ruszyć przed siebie, ryzykując korki na autostradzie, albo… otworzyć książkę. I to nie byle jaką. Katarzyna Kozłowska wraz z ilustratorką Marianną Schoett po raz kolejny udowadniają, że literatura dziecięca potrafi być najlepszym wehikułem czasu i przestrzeni. Książka „Feluś i Gucio odkrywają… Polska” to niezwykłe zaproszenie do podróży, która nie wymaga biletów kolejowych ani paszportu, a jedynie ciekawości, otwartego serca i kocyka, pod którym można się przytulić podczas wspólnego czytania. To literacka pocztówka z najpiękniejszych zakątków naszego kraju, napisana z tak niezwykłym ciepłem, że…
„Kocham siebie” – Lucia Serrano – recenzja
Wyobraź sobie, że posiadasz pelerynę niewidkę, laser w oczach albo siłę pozwalającą przenosić góry. Brzmi jak scenariusz kolejnego hitu kinowego, prawda? A teraz wyobraź sobie coś znacznie trudniejszego do zdobycia, co nie wymaga kontaktu na przykład z radioaktywnym pająkiem ani urodzenia się na odległej planecie. Wyobraź sobie, że budzisz się rano, patrzysz w lustro i pierwszą rzeczą, którą czujesz, nie jest chęć poprawienia fryzury, ukrycia piegów czy narzekanie na wzrost, ale czysta, niczym niezmącona akceptacja. Lucia Serrano w swojej książce „Kocham siebie” przekonuje nas, że ta umiejętność to nie tylko rzadki dar, ale najpotężniejsza supermoc, jaką możemy w sobie wypracować, zwłaszcza w świecie, który od najmłodszych lat próbuje nas wcisnąć…
„Encyklopedia rzeczy, które się mylą” – Jane Wilsher – recenzja
Czy zdarzyło Ci się kiedyś z pełnym przekonaniem wskazać na niebie kometę, by po chwili dowiedzieć się, że to „tylko” meteor? A może, stojąc w zoo przed wybiegiem, dumałeś nad tym, czy paski zebry służą do kamuflażu, czy może są rodzajem naturalnego kodu kreskowego, odróżniającego ją od osła? Świat, w którym żyjemy, jest pełen wizualnych pułapek i pojęciowych bliźniąt syjamskich. Często wydaje nam się, że wiemy, co widzimy, dopóki ktoś nie zada nam prostego, a zarazem druzgocącego pytania: „A właściwie, to jaka jest różnica?”. Jane Wilsher, autorka „Encyklopedia rzeczy, które się mylą. Świat a wszechświat, tornado a huragan, mikroskop a teleskop oraz wiele innych par„, postanowiła rzucić wyzwanie naszym codziennym…
„Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha” – Adam Mirek – recenzja
Wyobraź sobie, że wchodzisz do lunaparku. Ale nie takiego zwyczajnego, gdzie jedyną atrakcją jest mdła wata cukrowa i kolejka, która skrzypi tak głośno, jakby miała się rozpaść przy pierwszym zakręcie. Witaj w „Wirujących Zabawach” – miejscu, gdzie zapach popcornu miesza się z wonią siarki, a zamiast biletowego wita Cię Florek, naukowiec o aparycji kogoś, kto przed chwilą przeżył bliskie spotkanie z piorunem kulistym i bardzo mu się to podobało. Nagle, w samym środku spektakularnego show, gaśnie światło, a bezcenny kryształ znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Tak zaczyna się jazda bez trzymanki w książce „Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha” autorstwa Adama Mirka. Jeśli myśleliście, że popularnonauka to nudne wykresy…
„Czy zwierzęta dłubią w nosie? Księga (niegłupich) pytań” – Mike Rampton, Guilherme Karsten – recenzja
Żyjemy w świecie, w którym kliknięcie myszką dostarcza odpowiedzi na najbardziej skomplikowane i palące pytania, od teorii względności po przepis na idealny chleb. A jednak, w samym sercu naszej codziennej egzystencji, pozostaje cały zbiór pytań, które z różnych powodów – czy to z wstydu, czy z poczucia ich „głupoty” – rzadko zadajemy na głos. Czy dinozaury kichały? Jak astronauci załatwiają się w kosmosie? Dlaczego żuki gnojowe tak bardzo lubią kupę? I to, które daje tytuł tej książce: Czy zwierzęta dłubią w nosie? Te z pozoru banalne, a w istocie często bardzo dociekliwe i fundamentalne pytania, stanowią o sile i uroku publikacji „Czy zwierzęta dłubią w nosie? Księga (niegłupich) pytań” autorstwa…
„Superbohaterowie wśród zwierząt. Prawdziwe opowieści i fascynujące fakty” – Camilla de la Bedoyere, David Dean – recenzja
W popkulturze superbohater to zazwyczaj postać w lśniącej pelerynie, wyposażona w technologie przyszłości lub nadprzyrodzone moce. Tymczasem tuż obok nas, w lasach, oceanach i naszych własnych domach, żyją prawdziwi herosi, których niezwykłe umiejętności i akty odwagi zasługują na największe komiksowe tytuły. Mowa o zwierzętach – istotach, które potrafią malować obrazy, opanować ludzki język migowy, a nawet z narażeniem własnego życia ratować swoich przyjaciół z opresji. Książka „Superbohaterowie wśród zwierząt. Prawdziwe opowieści i fascynujące fakty” autorstwa Camilli de la Bedoyere z ilustracjami Davida Deana jest właśnie taką galerią niezwykłości – hołdem złożonym inteligencji, lojalności i niebywałym talentom świata fauny, który często traktujemy z lekceważącą wyższością. Lektura skierowana jest do młodych czytelników,…
„Szkoła i ja. Uczymy się wszystkimi zmysłami” – Agnieszka Łubkowska – recenzja
Co tak naprawdę dzieje się w głowie dziecka, kiedy dzwoni dzwonek na lekcję? Czy to tylko kolejna godzina wkuwania suchych faktów, czy może fascynująca podróż, w której mózg działa jak superkomputer? Agnieszka Łubkowska w swojej książce „Uczymy się wszystkimi zmysłami” sugeruje, że edukacja może być tą drugą opcją. Ta pozycja to nie jest kolejna, nudna książeczka dla dzieci, ale przewodnik po sensorycznej rewolucji w nauce. To zaproszenie do świata, w którym proces przyswajania wiedzy angażuje nie tylko wzrok i słuch, ale każdy zmysł, sprawiając, że nauka staje się przygodą, a nie obowiązkiem. Agnieszka Łubkowska w swojej książce udowadnia, że nauka nie musi ograniczać się do wkuwania na pamięć. Jest to…
„Antarktyda. Wyprawa na kraniec świata” – Dominik Szczepański, Mateusz Waligóra, Joanna Czaplewska – recenzja
Wyobraź sobie miejsce, gdzie cisza ma fizyczny ciężar, a horyzont zaciera się w nieskończonej bieli, w której nie sposób odróżnić nieba od ziemi. Miejsce tak surowe, że każdy oddech wydaje się małym zwycięstwem nad naturą, a jednocześnie tak olśniewające, że podróżnicy ryzykują życie, by choć przez chwilę stać się jego częścią. Antarktyda od wieków kusi śmiałków, będąc ostatnią wielką zagadką naszej planety, lodową twierdzą strzegącą tajemnic sprzed milionów lat. To właśnie tam, na sam kraniec świata, zabierają nas autorzy niezwykłej publikacji, która jest czymś znacznie więcej niż tylko literaturą podróżniczą dla młodych czytelników. Książka „Antarktyda. Wyprawa na kraniec świata”, stworzona przez tercet: Dominik Szczepański, Mateusz Waligóra i Joanna Czaplewska, to…
“Ćwiczymy wzory i szlaczki” – Katarzyna Kozłowska – z serii “Zabawy z Felusiem i Guciem”
W erze cyfrowych ekranów i szybkiego tempa życia, niezwykle ważne jest, aby zadbać o prawidłowy rozwój manualny najmłodszych. Książka „Ćwiczymy wzory i szlaczki” z popularnej serii „Feluś i Gucio”, stworzona przez doświadczoną pedagożkę Katarzynę Kozłowską i utalentowaną ilustratorkę Mariannę Schoett, to doskonałe narzędzie wspierające ten kluczowy obszar rozwoju u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, a konkretnie dedykowana jest dzieciom od 5. roku życia. Głównym celem książeczki jest wszechstronne przygotowanie ręki dziecka do nauki pisania. Zeszyt skupia się na doskonaleniu umiejętności rysowania linii i szlaczków – fundamentalnych elementów, które są bazą do późniejszego tworzenia liter i cyfr. Dzieci, prowadząc ołówkiem po śladach, ćwiczą nie tylko precyzję ruchów, ale także koordynację…
“Ćwiczymy rączki i paluszki” – Katarzyna Kozłowska – z serii “Zabawy z Felusiem i Guciem” – recenzja
W świecie, w którym maluchy od najmłodszych lat mają kontakt z technologią dotykową, rozwijanie sprawności manualnej staje się coraz ważniejsze. Książka „Ćwiczymy rączki i paluszki” z lubianej przez dzieci serii „Feluś i Gucio”, autorstwa doświadczonej pedagożki Katarzyny Kozłowskiej, z uroczymi ilustracjami Marianny Schoett, to idealne narzędzie wspierające rozwój motoryki małej u dzieci już od 3. roku życia. Głównym celem książeczki jest wzmacnianie mięśni dłoni i palców oraz rozwijanie ich precyzji – umiejętności kluczowych nie tylko jako przygotowanie do nauki pisania, ale także niezbędnych w wielu codziennych czynnościach. Zadania proponowane w zeszycie są różnorodne i angażujące. Znajdziemy tu między innymi ćwiczenia polegające na łączeniu kropek, precyzyjnym kolorowaniu niewielkich elementów, a także…
„Glutologia” – Adam Mirek – recenzja książki
Zanurz się w fascynujący i pełen niespodzianek świat „Glutologii” Adama Mirka – książki, która niczym magiczny portal przeniesie Cię wprost na niezwykły obóz glutologiczny. Jeśli po lekturze bestsellerowych „Bebechów” myślałeś, że wiesz już wszystko o tym, co w naszych trzewiach piszczy, przygotuj się na solidną dawkę nowej, równie frapującej wiedzy. Tym razem autor zabiera nas w podróż nie tylko po zakamarkach ludzkiego ciała, ale przede wszystkim po świecie mikroskopijnych stworzeń, podstępnych chorób i skutecznych sposobów na to, jak im się nie dać. „Glutologia” to nie tylko suchy zbiór faktów – to porywająca opowieść o grupie nastolatków, którzy pod okiem charyzmatycznego duetu prowadzących – doktora Renaty Rentgen i piekarza-farmaceuty Pankracego Kukułki…
“A to kto?” – Tristan Mory – recenzja
Jedną z bardziej wymagających grup czytelników są Ci najmniejsi. Bo jak tu stworzyć coś co zaciekawi ich na dłużej, sprawi, że się uśmiechną i przy okazji czegoś nauczą. Przyznacie to dość trudne wyzwanie. Niemniej podjął je Tristan Mory i oddał w ręce najmłodszych czytelników książeczkę “A to kto?” “A to kto?” to książeczka dość gruba. Wykonana z grubego kartonu, z zaokrąglonymi rogami, skrywa w sobie kuszącą tajemnice. Mianowicie ruchome obrazki, które przyciągają każdego malucha. Układ książeczki jest dość prosty, każda para stron poświęcona jest jednemu zwierzakowi. Na jednej stronie mamy pytanko, odpowiedź i wyrazy dźwiękonaśladowcze a na drugiej to co maluszki lubią najbardziej czyli ruchome elementy. Wyciągamy uszka bądź głowę,…
„Pucio na wsi” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Jednym z ważniejszych etapów w rozwoju małych szkrabów jest wchodzenie w świat dźwięków i mowy. Poczynając od prostego naśladowania odgłosów, po wyczekiwane pierwsze słowa a kończąc na zdaniach tworzących opowiadania. Jest to dość długa droga, która wymaga wsparcia i zaangażowania rodziców. Na szczęście, od sześciu lat możemy rozwijać umiejętność mowy z sympatycznym chłopcem Puciem, który pomaga naszym szkrabom dumnie wkraczać w świat dźwięków i mowy. Do grona, znanej serii dołącza kolejna część “Pucio na wsi”, która, jak możecie się domyślić, zabiera nas na wieś. Gotowi na wycieczkę? Dr n. hum Marta Galewska – Kustra, logopedka i pedagożka dziecięca, a także mama małego Krasnala, stworzyła serię “Uczę się mówić, wymawiać, opowiadać”…
“A kuku! Muu” – Jaye Garnett, Joy Steuerwald – recenzja
Jest rzeczą wprost niepodważalną, że książeczka z okienkami zawsze wpadnie w gust maluszka. Choćby nie wiem co tam było i jak kreatywnego rodzicielskiego myślenia wymagało to jak są okienka to książeczka jest już na pozycji wygranej. Kierując się tą oczywistą prawdą, nie zastanawiałam się zbyt długo i wzbogaciłam naszą biblioteczkę o książeczkę (oczywiście z okienkami) “A kuku! Muu” autorstwa Jaye Garnetta i Joy Steuerwald. “A kuku! Muu” to książeczka wykonana z grubego kartonu i jak przystało na pozycję dla małych maluszków, z zaokrąglonymi rogami. W środku znajdziemy sześć rozkładówek, a na każdej owe słynne okienka. Okienka są dość duże, dzięki czemu nawet najmniejsze paluszki dadzą sobie radę z odkrywaniem tajemnic,…















