Książki dla przedszkolaków (3-5 lat)
Ten dział to skarbnica książek idealnych dla dzieci w wieku przedszkolnym, od 3 do 5 lat. Znajdziesz tu starannie tytuły, które wspierają wszechstronny rozwój najmłodszych, łącząc naukę z zabawą.Książki te charakteryzują się dużymi, kolorowymi ilustracjami, które przyciągają uwagę i rozwijają wyobraźnię. Teksty są proste, rymowane i często interaktywne, zachęcając do wspólnego czytania i opowiadania. Maluchy znajdą tu historie o przyjaźni, emocjach, codziennych czynnościach, zwierzętach i otaczającym świecie.Lektura tych pozycji to doskonały sposób na rozwijanie słownictwa i zdolności komunikacyjnych, wspieranie rozwoju emocjonalnego i społecznego, kształtowanie wyobraźni i kreatywności, a także wprowadzanie w świat liter i cyfr w przystępny sposób. Co najważniejsze, pomagają one budować pozytywne skojarzenia z czytaniem i rozbudzać miłość do książek. Wybierając książki z tej kategorii, zapewniasz dziecku wartościową rozrywkę i wspierasz jego rozwój w kluczowym okresie życia.
“Moja Biblioteczka – Miasto” od Grupy Wydawniczej Foksal – recenzja
“Moja Biblioteczka – Miasto” od Grupy Wydawniczej Foksal kupiłam skuszona okładką, nie zagłębiając się przy tym zbytnio w opis. Moje dziecię jest w fazie pokazywania obrazków paluszkiem i pytań “cio to jest” więc uznałam, że będzie to pozycja spełniająca jego wymagania. Przyznam się, że gdy otrzymałam ową książeczkę to lekko się zdziwiłam bo okazała się ona kartonowym pudełeczkiem, kryjącym w sobie sześć malutkich książeczek tematycznych. Książeczki wykonane są grubego kartonu i zawierają dziesięć obrazków pogrupowanych tematycznie. Mamy zatem pozycję “W szkole” gdzie znajdziemy takie obrazki jak plecak, zeszyt, czy tablica. “W parku” możemy podziwiać piłki, piaskownice czy też łódkę i drzewo. “W szpitalu” natkniemy się między innymi na bandaż, lekarstwa…
„Gra luster” – Herve Tullet – recenzja
Dla małego odkrywcy świat jest jedną wielką niewiadomą, którą trzeba odkryć, poznać i zobaczyć. Tyczy to się także samego siebie. Nic więc dziwnego, że odbicie w lustrze prawie zawsze powoduje uśmiech. Fakt ten postanowił wykorzystać znany ilustrator i autor książeczek dla dzieci Herve Tullet, który oddał w małe rączki “Grę luster”. Książeczka, która jak sama nazwa wskazuje jest pełna luster. “Gra luster” to prosta książeczka, która może swą prostotą zachwycać. Jej strony zostały pokryte srebrzystą folią, która imituje lusterka. Co prawa nie zaznamy w nich ostrego odbicia ale dla takiego maluszka jest on wystarczający. Na każdej stronie znajdziemy czarne kształty lub wzory, które urozmaicają lustrzaną przygodę. Do pełni szczęścia, w…
“Na wsi” – rozkładanka ze zwierzątkami od Wydawnictwa Olesiejuk – recenzja
Od pewnego czasu cieszą się u nas powodzeniem wszystkie książeczki, które mają ruchome elementy. Czymś się da pokręcić, coś się otwiera i zaskakuje, czyli wszystko to co może urozmaicić nudną książeczkę, w której nic się nie dzieje. No cóż, maluszki na to zwracają uwagę a dopiero potem interesuje je treść. Dlatego też wyszukuje pozycję, które mają coś w sobie. Tak o to przez przypadek trafiłam na pozycję od wydawnictwa Olesiejuk “Na wsi”, która kusiła rozkładanką ze zwierzątkami. Rozkładanka ze zwierzątkami “Na wsi” to książeczka, o dość nietypowym kształcie. Mianowicie ma ucięty róg, co już może intrygować małego smyka. W środku znajdziemy cztery rozkładanki, z pełno stronicowymi ilustracjami przedstawiającymi życie na…
“Gucio poznaje zwierzęta świata” – Urszula Kozłowska – recenzja
Książeczki na maluszków cechują się tym, że zawierają różnego rodzaju niestandardowe rozwiązania. A to możemy znaleźć ruchome elementy bądź niespodzianki ukryte pod okienkami. Gdzieniegdzie pojawiają się dziury lub różne faktury. Można też spotkać takie pozycje, które wydają dźwięki, które nie tylko urozmaicają czytanie ale powodują także wielki uśmiech na twarzy dziecka. Przykładem takiej “dźwiękowej książeczki” jest “Gucio poznaje zwierzęta świata” od Grupy Wydawniczej Foksal. “Gucio poznaje zwierzęta świata” to książeczka, w której tytułowy Gucio zabiera nas w cztery miejsca aby przedstawić nam zwierzęcych bohaterów. Swoją podróż rozpoczynamy od poznania dostojnego lwa, który ryczy. Następnie odwiedzimy małpki, z którymi pohuśtamy się na lianach. Poznamy także słonia, z którym utniemy sobie przemiłą…
“Opowiedz mi… co jest w powietrzu” – Grupa Wydawnicza Foksal – recenzja
Maluszki mają to do siebie, że są bardzo ciekawe i chcą wiedzieć jak najwięcej. Z pomocą przyjść mogą im książeczki, które zabiorą ich w podróż po świecie i otworzą drzwi do wszystkich tajemnic. Przykładem takich książeczek jest seria “Opowiedz mi…” od Grupy Wydawniczej Foksal, która zabiera małych podróżników w cztery miejsca: powietrze, ziemia, woda i podziemie. W naszej biblioteczce znajduje się książeczka “Opowiedz mi… co jest w powietrzu”, która odkrywa przed naszym maluszkiem tajemnice nieba, powietrza, wiatru i wszystkich latających stworzeń. Przyjrzymy się temu co dzieje się nocą na niebie i co robią zwierzęta. Pojedziemy nad jezioro aby podziwiać kolorową tęcze, na łące zobaczymy co za pojazdy latają po niebie.…
“Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci” – Marta Galewska – Kustra – recenzja
Nauka mówienie to wcale nie taka prosta sprawa jakby się nam mogło wydawać. Posługując się codziennie płynną mową, często zapominamy jak trudne były początki nauki. To jak nasz szkrab będzie się się wysławiał w dużej mierze zależy od nas. Już od najmłodszych lat warto poświęcać mu czas i pracować nad prawidłowym rozwojem wymowy. Najlepszym na to sposobem są ćwiczenia, a wiadomo, że dla maluszków najodpowiedniejsze będą w formie zabawy. Szereg ćwiczeń aparatu artykulacyjnego znajdziemy w książce dr n. hum Marty Galewskiej – Kustra “Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci”. Jest to druga pozycja z serii “Uczę się mówić, wymawiać, opowiadać”. Dr n. hum Marta Galewska…
„365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada… historyjki na dobry sen” – recenzja
Gdy nasz szkrab pojawił się na świecie, rozpoczęłam poszukiwania książeczek, które urozmaiciłyby nam dnie ale także i wieczory. Kołysanki i bajeczki kusiły mnie najbardziej, bo przecież czytanie jest ważnym elementem w rozwoju każdego maluszka. Podczas takich poszukiwań natrafiłam na pozycję, która mnie zauroczyła. Kolorowa okładka z przecudownym, śpiącym misiem oczarowała mnie tak, że chwile później stała już na półeczce z książkami u naszego szkraba. Pozycją, o której mowa jest “365 bajek na dobranoc. Księżyc opowiada… historyjki na dobry sen” wydana przez wydawnictwo Publicat. Każda ze stron zawiera jedną bajeczkę, a że mamy ich 365 to wszystkie wieczory w roku można spokojnie zaplanować. Do stworzenia owe pozycji przyczyniło się dwudziestu trzech…
“Wróbel co oćwierkał sąsiadów” – Pan Poeta – recenzja
Oj lubimy narzekać, oj lubimy. A to za głośno, a to za cicho, a to za zimno, a to za ciepło… i tak w kółko. Dogodzić nam nie idzie. A gdy jeszcze możemy ponarzekać na sąsiadów to już więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Jeśli zatem chcecie poznać bratnią duszę w narzekaniu to powinniście sięgnąć po “Wróbla co oćwierkał sąsiadów” bo myślę, że się dogadacie. Pan Poeta, prawie dwumetrowy bajkopisarz stworzył książeczkę dla dzieci, w której na tapetę wziął jedną z naszych przywar czyli narzekanie. Głównym bohaterem, jak można wywnioskować z tytułu, jest wróbel, który gniewnie ćwierka na sąsiadów ze wspólnego drzewa. A to dogryzł słowikowi, że fałszuje, a to…
“Uratuj mnie!” – Patrick George – recenzja
Czasem aby opowiedzieć jakąś historię nie potrzeba słów. Czasem sam obraz jest wystarczającym przekazem, który mówi wszystko. Przykładem takiej książeczki jest “Uratuj mnie!” autorstwa Particka George, która porusza kwestię zwierząt i tego jak są traktowane przez człowieka. Na pierwszy rzut oka “Uratuj mnie!” to prosta książeczka z kolorowymi obrazkami, którą od pozostałych wyróżniają foliowe strony. Przyznajcie, atrakcja dla maluszka, który raz po jednej, raz po drugiej stronie widzi dane zwierzątko. Niemniej za tą prostotą stoi bardzo wymowna historia gdyż z jednej strony owe zwierzę występuje w roli, którą narzucił mu człowiek, czyli w niewoli albo jako ozdoba na ścianie. Z drugiej zaś ukazane jest szczęśliwe w swoim środowisku naturalnym wraz…
“Lato na ulicy Czereśniowej” – Rotraut Susanne Berner – recenzja
Prawie każdy rodzic maluszka słyszał o niezwykłej ulicy Czereśniowej i opowieściach o niej. Zalicza się albo do tej grupy, która codziennie na niej bywa i śledzi barwne losy bohaterów lub zamierza niedługo ją odwiedzić. Jeśli jednak nie wiecie o czym mowa, to myślę, że warto poznać niemiecką ilustratorkę Rotraut Susanne Berner i jej słynną ulicę Czereśniową. Rotraut Susanne Berner jest jedną z najbardziej cenionych ilustratorów i grafików książek dla dzieci i młodzieży. Za swoje dzieła (80 tytułów i 800 okładek zilustrowanych) otrzymywała wiele wyróżnień. Zdobyła trzykrotnie najważniejszą niemiecką nagrodę w dziedzinie książek dziecięcych – Deutscher Jugendliteraturpiers a także nagrodę im. Hansa Christiana Andersena (2016 rok). Polski rynek małego czytelnika podbiła…
“Wszyscy ziewają” – Anita Bijsterbosch – recenzja
Książeczki dla maluszków powinny być kolorowe, zabawne i mieć coś co zachęci małego czytelnika do zabawy i poznawania otaczającego świata. Przykładem takiej pozycji jest książeczka autorstwa Anity Bijsterbosch “Wszyscy ziewają”, która zauroczyła mnie już sama okładką. A informacja o tym, że zawiera “okienka”, spowodowała, że musiała znaleźć się w naszej biblioteczce. “Wszyscy ziewają” to książeczka o ziewaniu, które jak wiadomo prowadzi do usypiania. W tej drodze prowadzącej do krainy snów towarzyszą nam kolorowe zwierzęta. Spotkamy tutaj kotka, świnkę, hipopotama czy węża. W sumie jest tu dziewięcioro czworonożnych bohaterów. Wśród tego zwierzyńca nie mogła też zabraknąć dość niepasujące postać bo maluszka, ale w końcu owa pozycja ma zadanie uśpić owego…
“Babo chce” – Eva Susso i Benjamin Chaud – recenzja
Najmłodsi czytelnicy są jednymi z najbardziej wymagających moli książkowych. Książeczki, nie dość, że muszą zainteresować swoimi kolorowymi ilustracjami, to jeszcze dobrze aby czas spędzonych przy nich zapowiadał wesołą zabawę. Niewątpliwym plusem jest bohater w wieku małego słuchacza. Przykładem książeczki, która spełnia owe wymagania jest “Babo chce” autorstwa Eva Susson i Benjamin Chaud. “Babo chce” jest jedną z serii trzech książeczek, poświęconych wesołej rodzince, w skład której wchodzi: mama, tata, Lalo, Binta, Ajsza i najmłodszy Babo. Jak możecie się domyślić głównym bohaterem w owej pozycji jest najmniejszy członek rodziny. Pewnego razu Babo chce jechać tam daleko, daleko. Razem ze swoją starszą siostrą Ajszą i w towarzystwie psa i kury ruszają na…
“Naciśnij mnie” – Herve Tullet – recenzja
Są książki, które zachwycają poruszającą treścią, są też takie, które urzekają barwnymi i przepięknymi ilustracjami. Nad takimi pozycjami zachwycają się wszyscy. A co powiedzieć, o książce, w której treści prawie wcale a na obrazki składają się kolorowe kropki? Pozytywnych opinii to zapewne nie otrzyma… a jednak wszyscy ją chwalą i zachwycają. Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do owej pozycji dopóki nie usiadła z moim szkrabem i nie pochłonęła mnie jej prosta. Cóż, właśnie wtedy “Naciśnij mnie” autorstwa Herve Tullet uwiodło mnie. Herve Tullet jest francuskim ilustratorem i autorem książek dla dzieci, których ma na swoim koncie ponad 80. Jego najsłynniejszą pozycją jest owe “Naciśnij mnie”, która ukazała się w…
“Bob” z serii Bob Budowniczy” – Lauryn Silverhardt – recenzja
Czy jest ktoś kto nie słyszał o Bobie Budowniczym? Obawiam się, że wśród rodziców takie osoby to rzadkość. Prawie każdy miał przyjemność poznać owego bohatera znanego z popularnego brytyjskiego serialu animowanego a także serii książeczek. W naszej biblioteczce także znajduje się książeczka o Bobie Budowniczym o skromnym tytule “Bob”. Nasz egzemplarz ukazał się w 2004 a więc jest dość starą pozycją na rynku wydawniczym. Książeczka jest dość sporych rozmiarów o przyciągającym wzrok kształcie. Mianowicie z jednej strony, wycięta jest po obrysie postaci Boba. Jak zatem się domyślacie to ona spogląda na nas z okładki. Dla ciekawskich podpowiem, że można jego tył podziwiać na tylnej okładce. Wykonana z kartonu wydaje się…
„Zabawa w oczka” – Herve Tullet – recenzja
Książeczki dla najmłodszych powinny uczyć, aktywizować a przede wszystkim bawić. Bo czy jest coś lepszego od śmiechu małych szkrabów? Z takiego założenia wyszedł francuski ilustrator Herve Tullet, który tworzy zachęcające do zabawy bestsellery. Tym razem przyjrzyjmy się książeczce, która już samym tytułem zachęca do figlów “Zabawy w oczka”. “Zabawy w oczka” jest kartonową książeczką, w której jest dziura. Dziura w kształcie oczka, wyróżniająca ją z tłumu innych pozycji i budząca zaciekawienie. Po zajrzeniu wszystko staje się jasne. Książeczka jest tak naprawdę zbiorem kolorowych masek różnych postaci, a owa dziura pozwala dzieciom albo rodzicom stać się na chwilę kimś innym. Dzięki niej możemy stać się chłopczykiem albo dziewczynką, kotem czy też…















