„Kryminalne Zakopane. Najgłośniejsze zbrodnie Podhala” – Beata Sabała-Zielińska – recenzja
Podhalem od wieków owiane są legendy, mity o zbójach i opowieści o niezwykłej sile natury, która kształtuje charaktery ludzi. Majestat Tatr, ich niepowtarzalne piękno i surowość, często inspirują do szukania w tym rejonie czegoś więcej niż tylko górskich wędrówek. Ale co, jeśli pod warstwą idyllicznych widoków kryje się mroczna strona ludzkiej natury? Co, jeśli Podhale, to nie tylko raj dla turystów, ale i scena dla wstrząsających zbrodni, które na zawsze odcisnęły piętno na tej ziemi? Właśnie na to pytanie próbuje odpowiedzieć Beata Sabała-Zielińska w swojej książce „Kryminalne Zakopane. Najgłośniejsze zbrodnie Podhala”, zapraszając nas w podróż do miejsc, gdzie brutalność splotła się z pięknem gór, a ludzkie namiętności prowadziły do niewyobrażalnych…
“Plebania” – Artur Nowak – recenzja
Coraz więcej się mówi o tym, że ludzie odchodzą od kościoła. Kościoła, nie wiary. I trudno temu się nie dziwić, skoro coraz częściej słyszymy o skandalach kościelnych. Skandalach, które coraz trudniej ukryć i zatuszować. Te pojedyncze wzmianki, mimo, że budzą obrzydzenie często szybko uciekają w zapomnienie. Jednak gdy zbierze się wszystkie takie sytuacje, porozmawia z osobami z otoczenia, dowiadujemy się, że to wcale nie są jednostkowe wybryki. Artur Nowak, postanowił zrobić reportaż „Plebania”, którego bohaterami są zdegenerowani księża, którzy niewiele mają wspólnego z prawdami głoszonymi z ambony. “Plebania”, bo o niej mowa, to książka, która odsłania mroczne tajemnice kryjące się za fasadą świętości. Autor bez ogródek zagłębia się w życie…
“Słomianie” – Adrian Markowski – recenzja
Czy wiedzieliście, że gdzieś pomiędzy starożytnością a średniowieczem leży kraina Słomian? Niemożliwa do odnalezienia na mapie. ale pełna życia i barwnych postaci. Jeśli więc chcecie znaleźć się gdzieś pomiędzy słowiańszczyzną a fantasy i odnaleźć ową krainę to powinniście sięgnąć po książką Adriana Markowskiego “Słomianie”. W krainie Słomian życie płynie swoim tempem. Łubieżcy grabią podróżnych, książęta wyciskają z poddanych coraz to wyższe podatki a błędziwoje szukają chwały, przygód i zarobku. Bardowie tworzą pieśni a jagi… cóż zamiast raczyć nas magią, dbają aby depilacje, nie były zbyt bolesne. W tym zwariowanym świecie poznajemy błędziwojów Przeboga i Psichwosta, którzy pechowo trafiają do grodu, w którym spłonęła świątynia. Zbieg okoliczności, sprawia, że spotykają Dziwną,…
“Billy Summers” – Stephen King – recenzja
To miało być ostatnie zlecenie. Jeden strzał i czas na emeryturę. Sprawa wydawała się prosta a nagroda była niczego sobie. Kto lepiej by się do tego nadawał, jak nie Billy Summers. Były snajper z Iraku, aktualnie pracujący w zawodzie płatnego zabójcy. Ale nie jest on pierwszym lepszym zabijaką, ma swoje zasady i zabija tylko tych złych. A, że wybrany cel do aniołków nie należy to czy widzicie jakiś problem? No właśnie, decyzja zatem podjęta, czas przystąpić do realizacji kontraktu. No cóż, los jednak lubi płatać figle a w szczególności psuć dobrze zaplanowany plan. I jak możecie się domyślić, coś idzie nie tak, no dobra bądźmy szczerzy, wszystko idzie nie tak.…
“Okropne opowieści dziadka” – James Flora – recenzja
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami… tak zapewne zaczęłaby się kolejna historia opowiada ciepłym głosem babci. No bo przyznajcie, to nasze babcie są przeważnie królowymi opowiadań dla swoich wnuków. Przenoszą w piękny świat wyobraźni dostarczającej wiele radości. Ale kto powiedział, że dziadkowie nie potrafią opowiadać? W końcu każda królowa ma swego króla. Nie pozostaje nic inne jak tylko udać się do dziadka i posłuchać o jego głosu i historii, które stworzy. Wiadomo, że najlepsze to te, które sam przeżył. Nie wiem jak Wy ale ja nie mogę się doczekać. James Flora jeden z bardziej znanych grafików, który w ubiegłym wieku podbijał rynek reklamowych. Współpracował z wieloma pismami tworząc dla nich…
“Outsider” – Stephen King – recenzja
Mieszkańców Flint City owionął strach. Bestialskie morderstwo dokonane na młodym chłopcu wstrząsnęło wszystkimi. Policja, w tym detektyw Ralph Anderson dokonuje brawurowego aresztowania. Niepodważalne dowody i zeznania świadków nie podlegają dyskusji. Winnym jest Terry Maitland, znany i lubiany trener drużyn młodzieżowych, cieszący się nieposzlakowaną opinią. Wszystko wskazywałoby na to, że sprawa jest prosta ale… Terry jest niewinny. Jego obrona wysuwa niepodważalne dowody, że nie mógł tego zrobić. Przecież niemożliwe jest aby człowiek był w dwóch miejscach jednocześnie? Czyżby jedna zła decyzja, podjęta pod wpływem emocji, pociągnęła za sobą niszczącą siłę lawiny, która niesie śmierć, smutek i niedowierzanie? Musicie się sami o tym przekonać sięgając po powieść Stephena Kinga “Outsider”. „- Śpij,…
“Trupia Farma” – Patricia Cornwell – recenzja
Trupia Farma, czyli Ośrodek Badań Medycyny Sądowej w Tennesse to miejsce, o którym słyszał prawie każdy czytelnik mający za sobą pozycję z zakresu patologii sądowej a już w szczególności, gdy przeczytał “Trupią Farmę” autorstwa Bassa i Jeffersona. Właśnie ta pozycja zainspirowała mnie aby sięgnąć po książkę Patricii Cornwell, która to podobno rozsławiła tą nietypową nazwę Ośrodka Badań Medycyny Sądowej. Mowa oczywiście o “Trupiej Farmie”. Patricia Cornwell jest amerykańską pisarką powieści kryminalnych, która powołała do życia postać dr Kay Scarpetty. Lekarki sądowej, której przygody możemy śledzić aż w 25 tomach. Wspomniana wcześniej “Trupia Farma” jest piątą pozycją z cyklu i swój debiut miała w 1994 roku (w Polsce 3 lata później).…
“Wróbel co oćwierkał sąsiadów” – Pan Poeta – recenzja
Oj lubimy narzekać, oj lubimy. A to za głośno, a to za cicho, a to za zimno, a to za ciepło… i tak w kółko. Dogodzić nam nie idzie. A gdy jeszcze możemy ponarzekać na sąsiadów to już więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Jeśli zatem chcecie poznać bratnią duszę w narzekaniu to powinniście sięgnąć po “Wróbla co oćwierkał sąsiadów” bo myślę, że się dogadacie. Pan Poeta, prawie dwumetrowy bajkopisarz stworzył książeczkę dla dzieci, w której na tapetę wziął jedną z naszych przywar czyli narzekanie. Głównym bohaterem, jak można wywnioskować z tytułu, jest wróbel, który gniewnie ćwierka na sąsiadów ze wspólnego drzewa. A to dogryzł słowikowi, że fałszuje, a to…
„Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości” – Paulina Młynarska – Moritz – recenzja
Chciałoby się napisać, że Paulinę Młynarską zna każdy, ale byłaby to pewnego rodzaju hipokryzja z mojej strony, gdyż ja owej autorki (celebrytki?) niestety nie znam. Może gdzieś nazwisko w połączeniu z tym imieniem mi się obiło o uszy ale bardzo słabo. Ja wiem, to przejaw pewnego rodzaju arogancji z mojej strony, ale cóż poradzę, że świat telewizyjnych celebrytów nie jest mi bliski ani fascynujący. Niemniej gdy usłyszałam, że pojawiła się jej nowa książka i do tego, że to polecana pozycja, mój alarm mola książkowego się włączył. Nie minęło dużo czasu a ja już zasiadałam w fotelu z jej pozycją w ręku. „Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości” to siódma…
„Arabska żona” – Tanya Valko – recenzja
Wielka miłość nie zna granic, nieważne dla niej jest skąd pochodzi druga osoba, liczy się tylko to aby być z sobą. Piękna bajka, nieprawdaż? Gorzej, jak w wir dwojga naszych zakochanym wplącze się odmienna kultura i religia a tradycja jeszcze wszystko to zamiesza. Wtedy zasłona tego wspaniałego uczucia powoli spada i zaczynają się kłopoty. Tematem, takiej właśnie, miłości międzykulturowej zainteresowała się Tanya Valko. Jest to polska pisarka, występująca pod pseudonimem, która od prawie dwudziestu lat mieszka w krajach arabskich. Opierając się na swoim doświadczeniu, jak i zasłyszanych opowieściach stworzyła powieść, zaznaczę, swoją pierwszą powieść, „Arabska żona”, która opowiada o uczuciu jakie pojawiło się między Polką a Arabem. Dwa odmienne światy,…
„Wiatr z północy” – Susan Abulhawa – recenzja
„Wiatr z północy” autorstwa Susan Abulhawy trafił w moje ręce przypadkowo. Spytałam kolegę z pracy, czy ma coś ciekawego do poczytania. Odpowiedział, że tak i przyniósł ową powieść z komentarzami zachęty. Muszę przyznać, że trochę się zdziwiłam otrzymując ją, jakoś nie pasuje mi to do stereotypowego męskiego czytelnictwa, ale jak to się mówi, są różne gusta i guściki. Książka trochę u mnie poleżała bo jakoś nie mogłam się nad nią skusić ale w końcu uległam spojrzeniu z okładki i po nią sięgnęłam. Susan Abulhawa jest pisarką oraz politycznym komentatorem. Pochodzi z Palestyny i jest córką uchodźców palestyńskich z 1967 roku (okresu wojny sześciodniowej). Obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jej najsłynniejszą…
„Bezwzględna” – Gail Carriger – recenzja
Seria „Protektorat Parasola” Gail Carriger to literacki koktajl, w którym steampunkowa technologia, wiktoriańskie konwenanse i paranormalne istoty mieszają się z błyskotliwym humorem i niebanalną romansem. Po eskapadzie na kontynent w „Bezgrzesznej”, w czwartym tomie zatytułowanym „Bezwzględna” Alexia Tarabotti powraca do Londynu, ale jej powrót bynajmniej nie oznacza spokoju. Wręcz przeciwnie – staje w obliczu wyzwań, które są równie niezwykłe, co jej własna natura, a w dużej mierze właśnie z niej wynikają. „Bezwzględna” podejmuje wątki bezpośrednio po zakończeniu poprzedniego tomu, a sytuacja Alexii jest… delikatnie mówiąc, skomplikowana. Bez zdradzania kluczowych szczegółów poprzednich części, można powiedzieć, że Alexia znajduje się w stanie, który w jej świecie, pełnym wampirów i wilkołaków, jest absolutnie…
„Bezgrzeszna” – Gail Carriger – recenzja
Świat wykreowany przez Gail Carriger w serii „Prolektorat parasola” to miejsce jedyne w swoim rodzaju – wiktoriański Londyn tętniący życiem nie tylko ludzi, ale i ukrywających się wśród nich wampirów i wilkołaków. Do tego dochodzi rozwój technologii parowej, wykwintne maniery i… Alexia Tarabotti, kobieta bez duszy, której nietypowa natura potrafi wywrócić do góry nogami delikatną równowagę między gatunkami. „Bezgrzeszna” to już trzecie spotkanie z tą nietuzinkową bohaterką i zarazem kolejna odsłona jej perypetii, która zabiera czytelników w podróż znacznie dalej niż dymiące ulice Londynu. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu, Alexia znajduje się w niezwykle trudnej, wręcz kompromitującej sytuacji. Odrzucona przez męża (zacnego, choć nieco impulsywnego wilkołaka Lorda Maccona) i społeczeństwo…
„Bezzmienna” – Gail Carriger – recenzja
Alexia Tarabotii, temperamentna kobieta z ciętym językiem i sarkastycznym poczuciem humoru jest postacią, którą trudno zapomnieć. Stworzona przez Gail Carriger i osadzona w XIX-wiecznym Londynie bohaterka jest też wyjątkowa pod pewnym względem, mianowicie nie posiada duszy. Ot tak po prostu. Pewnie się teraz zastanawiacie o co chodzi, jedyną słuszną odpowiedzią jest odesłanie Was do książki „Bezduszna”, pierwszej części serii, wtedy będziecie już rozumieć. Warto też dodać, że książki Carriger dobrze jest czytać po kolei, bo są ze sobą mocno powiązane. Ja osobiście zauroczyłam się po tym pierwszym spotkaniu i bez chwili odpoczynku sięgnęłam po następna w kolei czyli „Bezzmienna„. „Lubiła większość potraw, lecz brukselka w jej mniemaniu nie była niczym…
„Bezduszna” – Gail Carriger – recenzja
Przez przypadek trafiliśmy do księgarni, a jako, że postanowiłam w nowym roku mniej wydawać na książki, była to dla mnie katorga. Moja smutna mina, wpłynęła jednak na podjęcie decyzji, że mogę jedną kupić. No i zaczęło się szukanie. Nawet nie wiecie jak ciężko wybrać tą jedną. W końcu mój wzrok przyciągnął pakiet książek, na którym wydawca napisał: „Uwaga! W środku czają się wampiry, wilkołaki i nie tylko … Sięgasz na własną odpowiedzialność!”. Tak poddałam się chwytowi marketingowi i pakiet kupiłam (w końcu miała być jedna rzecz 🙂 ). Autorką owego pakietu jest Gail Carriger, osoba mi nie znana, ale po przeczytaniu opisu o niej „pisze by odreagować smutne dzieciństwo pod…















