"Błękit. Kolory zła – tom 4" - Małgorzata Oliwia Sobczak - Kot, kawa i książki
Kryminał, sensacja, thriller,  Recenzje książek

„Błękit. Kolory zła – tom 4” – Małgorzata Oliwia Sobczak – recenzja

Niektóre zbrodnie mają w sobie coś z sakralnego spektaklu. Nie są wynikiem nagłego wybuchu złości ani brutalnego, chaotycznego zrywu, lecz ponurej, skrupulatnie zaplanowanej liturgii. Gdy w Lasach Oliwskich gaśnie życie Neli Soby – młodej, poukładanej dziewczyny na progu dorosłości i wymarzonych studiów medycznych – trójmiejska ziemia znów nasiąka chłodem. Zbrodniarz nie zostawia po sobie spustoszenia, lecz starannie przygotowane miejsce martyrologii: ciało spoczywa na prowizorycznym stosie z polan, a milczącym świadkiem ostatnich, pełnych cierpienia godzin staje się tabliczka z zatrważającym napisem: „Zmarła śmiercią męczeńską”. Małgorzata Oliwia Sobczak wraca do świata, który zdążyliśmy już polubić i zarazem zacząć się go obawiać – ale „Błękit” udowadnia, że autorka potrafi zagrać na emocjach w sposób znacznie bardziej wyrafinowany niż dotychczas.

Większość kryminałów i thrillerów wpadła dziś w pułapkę taśmociągu: odnajdujemy zwłoki, wprowadzamy gburowatego śledczego z problemem alkoholowym, dorzucamy kilka ślepych uliczek, by na końcu zaserwować przewidywalny zwrot akcji. Małgorzata Oliwia Sobczak jednak konsekwentnie redefiniuje polski nurt kryminalny. Zamiast budować narrację wyłącznie na tanim efekcie zaskoczenia i technicznych szczegółach pracy policji, rozcina skalpelem strukturę ludzkiej żałoby. Błękit z tytułu to nie tylko barwa bezkresu czy zimnej fali morskiej. To kolor hipotermii, sinej skóry, zgaszonego spojrzenia i głębokiego, paraliżującego smutku, który zostaje z bliskimi po stracie.

⇒ Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek Małgorzaty Oliwii Sobczak ⇐

Prokurator Leopold Bilski, postać znana z wcześniejszych części cyklu „Kolory zła”, po raz kolejny staje przed wyzwaniem, które wymyka się rutynowym schematom. Brak wrogów, brak bezpośrednich motywów i kompletny brak punktu zaczepienia sprawiają, że tradycyjne metody śledcze ponoszą klęskę. Małgorzata Oliwia Sobczak z wielkim wyczuciem wprowadza do gry interdyscyplinarny zespół. Obecność psychologa sądowego Marcina Chraboła pozwala wejść w mroczny, dewiacyjny umysł kogoś, dla kogo strach staje się walutą zastępczą dla miłości. Z kolei wprowadzenie postaci palinolożki Janiny Hinc to powiew świeżości w polskiej literaturze gatunkowej. Śledzenie mikrośladów pyłków roślin, które wiążą obecną tragedię z nierozwiązaną sprawą z lat dziewięćdziesiątych, ma w sobie coś z naukowej poezji. Dwie przestrzenie czasowe splatają się w gęsty węzeł, a cień zbrodni sprzed dekad pokazuje, że zło nie znika – ono jedynie zapada w sen, by wyczekać odpowiedni moment.

Głównym atutem powieści jest jej gęsty, wręcz sensualny klimat. Autorka nie traktuje Trójmiasta jedynie jako tła wydarzeń – Las Oliwski żyje tu własnym, dławiącym życiem. Wilgoć, cień drzew, zapach ziemi i chłód przenikający do szpiku kości sprawiają, że czujemy fizyczny dyskomfort. Małgorzata Oliwia Sobczak znakomicie operuje kontrastem między młodością i witalnością Neli a statyczną, zimną bezwzględnością jej oprawcy. Poraża przy tym psychologiczny portret sprawcy: to psychika zbudowana na przeświadczeniu, że jeśli nie można wzbudzić podziwu ani miłości, paraliżujący strach jest jedynym substytutem pełnej kontroli nad drugim człowiekiem.

To, co najbardziej wyróżnia „Błękit” na tle innych pozycji z gatunku, to odmowa bycia jedynie rozrywką. Powieść jest dojrzałym studium rozpadu – rodziny, relacji, poczucia bezpieczeństwa. Autorka poświęca tyle samo uwagi samej zagadce, co cichej tragedii tych, którzy zostali na ziemi i muszą nauczyć się oddychać w świecie bez utraconej osoby. Zamiast pustej makabry dostajemy wielowarstwową opowieść o pamięci, prawdzie i obsesji, od której nie sposób się oderwać.

⇒  Zobacz inne recenzje książek z cyklu „Kolory zła” ⇐

„Błękit” wciąga misternie skrojoną intrygą łączącą współczesność z cieniem lat dziewięćdziesiątych, ale przede wszystkim zostawia w nas trwały, niepokojący ślad. Powieść udowadnia, że prawdziwe potwory nie pochodzą z bajek – żyją pośród nas, cicho i cierpliwie karmiąc się cudzą paniką. Ta historia wciska się pod skórę nie przez epatowanie brutalnością, lecz za sprawą wyrafinowanej, porażającej obsesji. Po odłożeniu książki najdłużej zostaje w pamięci właśnie ten specyficzny, siny cień – świadectwo tego, jak łatwo poczucie bezpieczeństwa ustępuje miejsca paraliżującej trwodze.

 

⇒  Przeczytaj moje pozostałe recenzje książek z gatunku kryminał, sensacja i thriller ⇐

 

Informacje o książce „Błękit”

"Błękit. Kolory zła – tom 4" - Małgorzata Oliwia Sobczak - okładkaTytuł: Błękit
Autor: Małgorzata Oliwia Sobczak
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: 12 marca 2025 r.
Liczba stron: 480
Cykl: Kolory zła (tom 5)

Gatunek: Kryminał, sensacja, thriller

 

⇒  Zobacz inne recenzje książek z wydawnictwa W.A.B. ⇐

 

 

Książki z cyklu „Kolory zła”:

  1. „Czerwień” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 1
  2. „Czerń” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 2
  3. „Biel” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 3
  4. „Żółć” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 4
  5. „Błękit” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 5
  6. „Zieleń” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 6
  7. „Fiolet” – Małgorzata Oliwia Sobczak – tom 7

 

 

Ocena książki "Błękit":
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

„Błękit” to dojrzała proza, która wymyka się utartym schematom gatunku. Małgorzata Oliwia Sobczak z precyzją łączy misterną intrygę kryminalną z poruszającym studium ludzkiej żałoby. Przenikliwy, chłodny klimat Lasów Oliwskich oraz nietuzinkowy zespół śledczych budują atmosferę, która od razu wciska się pod skórę. To opowieść o przerażającej obsesji i złu żyjącym tuż obok nas – gęsta od emocji, trzymająca w napięciu i zostawiająca w czytelniku trwały, niepokojący ślad.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *