Książki
Zanurz się w subiektywnym świecie literackich recenzji. Znajdziesz tu zbiór moich osobistych opinii na temat przeczytanych książek. Dzielę się swoimi wrażeniami, refleksjami i przemyśleniami na temat fabuły, bohaterów, języka autora i innych aspektów, które sprawiły, że dana książka była dla mnie wyjątkowa bądź wynudziły mnie.
Przewodnik po życiu w rytmie natury – recenzja książki „Cztery pory roku z Ewą Woydyłło. Przewodnik po codzienności” Ewy Woydyłło
Wyobraź sobie, że w środku najbardziej chaotycznego tygodnia, między niekończącymi się powiadomieniami w telefonie a listą zadań, która zdaje się nie mieć końca, siadasz w fotelu z kubkiem gorącej herbaty. Otwierasz książkę, która nie krzyczy do Ciebie „musisz być lepszą wersją siebie”, ale szepcze: „odpuść, odetchnij, zobacz, gdzie teraz jesteś”. Takie właśnie wrażenie sprawia spotkanie z nową publikacją Ewy Woydyłło – „Cztery pory roku z Ewą Woydyłło. Przewodnik po codzienności”. To nie jest kolejny suchy podręcznik psychologii akademickiej, lecz ciepły, mądry list od mentorki, która doskonale wie, jak łatwo zgubić siebie w zgiełku współczesności i jak trudno jest czasem po prostu polubić własne życie. Pierwszym, co rzuca się w oczy…
Dlaczego warto zamienić „muszę” na kocie „mruczę”? – recenzja książki „Panie kocie, jak żyć?” Joanna Szczerbaty
Wyobraź sobie, że po powrocie z pracy, gdy Twoja głowa wciąż pulsuje od nadmiaru maili, niedokończonych projektów i społecznych oczekiwań, siadasz na kanapie i napotykasz wzrok kogoś, kto posiadł mądrość niedostępną dla większości ludzi. Twój kot, bo o nim mowa, patrzy na Ciebie z wyżyn szafy lub oparcia fotela z mieszanką politowania i głębokiego spokoju. W jego oczach nie ma deadlinów ani wyrzutów sumienia z powodu niezjedzonej sałatki czy nieodbytego treningu. Jest tylko czysta, skoncentrowana obecność. Właśnie w to miejsce, na styku ludzkiego chaosu i kociej harmonii, zaprasza nas Joanna Szczerbaty w swojej książce „Panie kocie, jak żyć? Przewodnik po równowadze, odpoczynku i codziennych przyjemnościach”. Autorka, będąca doświadczoną psycholożką, wpada…
Lekarstwo na zbiorowy pesymizm – recenzja książki „Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą” Hansa Rosling
Większość z nas żyje w głębokim przekonaniu, że świat nieuchronnie zmierza ku przepaści. Codzienne nagłówki gazet, alarmujące doniesienia w mediach społecznościowych i dramatyczne obrazy z serwisów informacyjnych budują w naszych głowach obraz planety pogrążonej w chaosie, skrajnej biedzie i niekończących się konfliktach. Czujemy się dobrze poinformowani, a jednak, gdyby poddać nas prostemu testowi z wiedzy o globalnych trendach, większość z nas wypadłaby gorzej niż szympans wybierający odpowiedzi na chybił trafił. To nie jest złośliwa metafora, lecz twardy wniosek, do którego doszedł Hans Rosling wraz z Olą Roslingiem i Anną Rosling-Rönnlund w swojej przełomowej książce pod tytułem „Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą”. To…
Pamięć uwięziona w płatkach orchidei – recenzja książki „Dom orchidei” Lucindy Riley
Ściany starych, arystokratycznych rezydencji rzadko bywają milczącymi świadkami historii. One wręcz oddychają przeszłością, nasiąknięte emocjami pokoleń, które w ich cieniu kochały, nienawidziły i skrywały sekrety zdolne zniszczyć niejeden życiorys. Wharton Park, posiadłość położona w sercu angielskiej prowincji Norfolk, stanowi epicentrum literackiego świata Lucindy Riley w powieści pod tytułem „Dom orchidei”. To miejsce, gdzie zapach egzotycznych kwiatów miesza się z wilgotnym zapachem angielskiej ziemi, a każde pęknięcie w tynku zdaje się szeptać o wydarzeniach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Autorka, znana przede wszystkim z cyklu Siedem Sióstr, udowadnia, że posiada niezwykły dar tkania skomplikowanych opowieści, w których teraźniejszość jest jedynie cienką zasłoną skrywającą fundamenty zbudowane na dawnych kłamstwach i…
Trzy kobiety, jeden zamek, tysiąc tajemnic – recenzja książki „Tajemnice zamku” Lucindy Riley
Mury starych rezydencji, nasiąknięte wilgocią, kurzem i echem dawno przebrzmiałych rozmów, rzadko kiedy milczą całkowicie. Jeśli tylko wsłuchać się w skrzypienie parkietów i przyglądać cieniom rzucanym przez wiekowe regały biblioteczne, można odnieść wrażenie, że przeszłość nieustannie próbuje przebić się do teraźniejszości. Lucinda Riley w swojej powieści „Tajemnice zamku” zaprasza nas właśnie w takie miejsce – do mrocznego, a zarazem fascynującego zamku na południu Francji, gdzie granica między tym, co było, a tym, co jest, staje się wyjątkowo cienka. To nie jest zwykła saga rodzinna, lecz misternie utkana sieć emocji, w której każda nić prowadzi do bolesnej prawdy ukrytej przed dekadami pod maską arystokratycznych konwenansów. Autorka, znana ze swojego niezwykłego daru…
Kiedy mruczenie staje się mantrą – recenzja książki „Mnich, który kochał koty” Corrado Debiasi
Wielu z nas spędza życie na nieustannym biegu, próbując dogonić mgliste wyobrażenie sukcesu, które ostatecznie okazuje się tylko wydmuszką. Dopiero w momencie, gdy grunt osuwa nam się spod nóg, a dotychczasowe fundamenty bezpieczeństwa – praca, związek, rutyna – znikają bezpowrotnie, pojawia się przestrzeń na to, co naprawdę istotne. W taką właśnie szczelinę losu wpada bohater powieści Corrado Debiasiego, który po utracie wszystkiego, co definiowało jego zachodnią tożsamość, decyduje się na radykalny krok. „Mnich, który kochał koty”, bo o tej lekturze mowa, nie jest kolejnym typowym reportażem z podróży po egzotycznych krainach, lecz intymnym zapisem powolnego kruszenia pancerza, jaki każdy z nas buduje wokół własnego serca. To literatura, która pod maską…
Dlaczego leki to czasem za mało? – recenzja książki “Ogarnij tarczycę. Jak odzyskać zdrowie i siły przy hashimoto i niedoczynności” Lidii Wójcik i Kamili Boguckiej
Wiele osób borykających się z problemami hormonalnymi odnosi wrażenie, że ich własne ciało stało się zagadką, do której ktoś zgubił instrukcję obsługi. Codzienność wypełniona mgłą mózgową, niewytłumaczalnym zmęczeniem czy nagłymi zmianami nastroju przypomina poruszanie się w gęstym labiryncie, gdzie każde wyjście okazuje się ślepą uliczką. Często słyszymy, że „taka nasza uroda” lub że wyniki mieszczące się w szerokich normach laboratoryjnych powinny być gwarancją dobrego samopoczucia, choć rzeczywistość brutalnie temu zaprzecza. Właśnie w tym punkcie styku między medycznymi definicjami a subiektywnym cierpieniem pacjenta pojawia się publikacja „Ogarnij tarczycę. Jak odzyskać zdrowie i siły przy hashimoto i niedoczynności” autorstwa Lidii Wójcik i Kamili Boguckiej. Autorki nie występują tu z pozycji nieomylnych autorytetów…
Koty, teściowe i świąteczny cud – recenzja książki „Cud magicznej nocy” Krystyna Mirek
Wyobraź sobie mroźny, grudniowy wieczór, w którym zapach cynamonu miesza się z aromatem świeżo parzonej kawy, a za oknem wirują płatki śniegu, tworząc scenerię niemal nierealną. Właśnie w taki klimat, nasycony oczekiwaniem na coś niezwykłego, wprowadza nas Krystyna Mirek w swojej powieści „Cud magicznej nocy”. To nie jest jednak kolejna lukrowana opowieść, którą zapomina się wraz z ostatnim kęsem wigilijnego karpia. Autorka z wprawą chirurga ludzkich emocji i lekkością gawędziarza kreśli historię, która uderza w najczulsze struny naszej duszy, przypominając, że magia nie dzieje się sama z siebie – to my, swoimi decyzjami i odwagą, by wyjść poza schemat, stajemy się jej architektami. Główna bohaterka, Sara, to postać, którą pokocha…
Purpura na jedwabiach, czyli o ludziach, którzy zbudowali sobie raj na ziemi – recenzja książki “Kuria” Artura Nowaka
Książka Artura Nowaka pod tytułem „Kuria” to pozycja, która wdziera się do świadomości czytelnika z siłą taranu, rozbijając misternie budowany przez dekady obraz polskiego Kościoła jako wspólnoty opartej na skromności i służbie. Wstęp do tej opowieści przypomina wejście do innego wymiaru, w którym czas płynie inaczej, a priorytety są odwrócone o sto osiemdziesiąt stopni w stosunku do ewangelicznych pouczeń. Autor, znany z bezkompromisowego podejścia do patologii wewnątrz instytucji, tym razem kieruje swój wzrok ku samym fundamentom władzy – ku mitycznym i niedostępnym kurialnym korytarzom. Artur Nowak kreśli obraz świata ukrytego za wysokimi murami i ciężkimi, dębowymi drzwiami, gdzie zapach kadzidła miesza się z wonią drogich perfum, a zamiast sandałów rybaka…
Szepty za zamkniętymi drzwiami – recenzja książki “Seksuolożki. Nowe rozmowy” Marty Szarejko
W mrocznych zakamarkach ludzkiej psychiki, tam, gdzie wstyd miesza się z pożądaniem, a społeczne oczekiwania zderzają się z biologicznym instynktem, rozgrywa się dramat, o którym większość z nas woli milczeć przy niedzielnym obiedzie. Gabinet seksuologa to jedno z niewielu miejsc, w których kurtyna milczenia zostaje brutalnie, choć z ogromną empatią, zerwana, odsłaniając krajobraz pełen lęku, niezrozumienia, ale i desperackiej walki o prawo do własnej przyjemności. Marta Szarejko w książce „Seksuolożki. Nowe rozmowy” powraca do tej intymnej przestrzeni, udowadniając, że jedna publikacja to zdecydowanie za mało, by opisać skomplikowaną mapę polskiej seksualności, która wciąż pozostaje terenem nieodkrytym, zaminowanym przez stereotypy i patriarchalny balast. Autorka ponownie wciela się w rolę dociekliwej przewodniczki,…
Poza granicą wstydu – recenzja książki “Seksuolożki. Sekrety gabinetów” Marty Szarejko
Wiele drzwi w polskiej przestrzeni publicznej pozostaje szczelnie zamkniętych, ale żadne nie wydają się tak ciężkie i rygorystycznie strzeżone jak te prowadzące do gabinetu seksuologa. Choć żyjemy w czasach rzekomej rewolucji obyczajowej, gdzie nagość wylewa się z ekranów smartfonów, a popkultura aż kipi od erotycznych podtekstów, to realna rozmowa o naszych lękach, pragnieniach czy anatomicznych niepewnościach wciąż budzi paraliżujący wstyd. Marta Szarejko w swojej publikacji pod tytułem „Seksuolożki. Sekrety gabinetów” postanowiła te drzwi nie tyle wyważyć, co uchylić na tyle szeroko, by wpuścić do środka świeże powietrze i światło racjonalnej wiedzy. Autorka zaprasza nas do świata, w którym seks przestaje być brudnym sekretem lub mechanicznym obowiązkiem, a staje się fascynującym,…
O sile przetrwania i ciężarze milczenia – recenzja książki „Dziewczyna z wrzosowisk” Lucindy Riley
Kiedy Lucinda Riley odeszła, wielu fanów sądziło, że „Atlas. Historia Pa Salta” będzie ostatnim spotkaniem z jej niezwykłą wyobraźnią. Tymczasem „Dziewczyna z wrzosowisk” objawiła się jako literacki testament, odnaleziony w szufladzie i oszlifowany przez syna pisarki. Powieść ta od pierwszej strony uderza specyficznym, nieco surowym klimatem północnej Anglii, gdzie wrzosowiska Yorkshire stają się niemal autonomicznym bohaterem. To tutaj poznajemy Leah Thompson, dziewczynę o niezwykłej urodzie, która dorasta w cieniu wielkiej posiadłości, pomagając matce w prowadzeniu domu zamożnej rodziny Delanceyów. Lucinda Riley z wielką czułością maluje portret dorastającej nastolatki, której życie wydaje się z góry nakreślone przez społeczne konwenanse i brak perspektyw, a jednak w powietrzu wisi obietnica czegoś znacznie większego,…
Zamiast kary – relacja – recenzja książki „Pozytywna dyscyplina dla przedszkolaków” – J.Nelsen, Ed.D.Cheryl Erwin, M.A. Roslyn Ann Duffy
Codzienność z dzieckiem w wieku od trzech do sześciu lat przypomina nieustanną podróż przez emocjonalny labirynt, w którym za każdym rogiem czai się nowe wyzwanie, od nagłego buntu przy śniadaniu po niezrozumiałe dla dorosłego kłamstwo wypowiedziane z rozbrajającą szczerością. Wielu rodziców i opiekunów, przytłoczonych ciężarem odpowiedzialności oraz narastającą frustracją, szuka złotego środka między surowym rygorem a bezstresowym wychowaniem, często lądując w martwym punkcie całkowitej bezradności. Właśnie w tym krytycznym momencie z pomocą przychodzi Jane Nelsen oraz współautorzy książki „Pozytywna dyscyplina dla przedszkolaków”. Ta publikacja nie jest jedynie teoretycznym wykładem na temat psychologii rozwojowej, lecz przede wszystkim empatycznym przewodnikiem po świecie małego człowieka, który dopiero uczy się reguł społecznych i radzenia…
Małe zmiany, wielkie bum! – recenzja książki “Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty” James Clear
Wyobraź sobie, że stoisz u podnóża gigantycznej góry, a Twoim celem jest zdobycie jej szczytu. Większość z nas, patrząc w górę, skupia się wyłącznie na odległej koronie schowanej w chmurach, planując jeden, morderczy skok, który miałby nas tam przenieść w mgnieniu oka. James Clear w swojej książce „Atomowe nawyki” brutalnie, choć z niezwykłą życzliwością, rozprawia się z tą iluzją gwałtownego sukcesu. Autor sugeruje, że klucz do życiowej transformacji nie leży w heroicznym zrywie, ale w niemal niedostrzegalnych, mikroskopijnych wręcz zmianach, które – niczym reakcja łańcuchowa w jądrze atomu – potrafią wyzwolić energię zdolną przebudować całą naszą rzeczywistość. To nie jest kolejny poradnik motywacyjny pełen pustych haseł o „stawaniu się lepszą…
“Nie mogę Ci powiedzieć” – Jakub Bączykowski- recenzja
Wyobraźmy sobie szklaną taflę, która pod wpływem jednego, gwałtownego uderzenia rozpada się na tysiące ostrych drobinek. Tak właśnie wygląda życie Leona, pięćdziesięcioletniego dyrektora szkoły, w momencie, gdy dowiaduje się, że jego jedyny syn, Damian, trafił do szpitala w stanie krytycznym. Weekend, który miał być dla młodego mężczyzny i jego partnera Łukasza czasem bliskości w luksusowym hotelu, zamienił się w krwawy rebus, którego rozwiązanie zdaje się wymykać logicznym wyjaśnieniom. Jakub Bączykowski w swojej powieści „Nie mogę Ci powiedzieć” zaprasza do świata, w którym prawda jest towarem deficytowym, a najbliższe nam osoby noszą maski tak starannie dopasowane, że przestajemy zauważać dzielący nas dystans. Autor, znany już niektórym czytelnikom z emocjonalnej wnikliwości, tym…















