Literatura obyczajowa i romans
Witaj w świecie Literatury Obyczajowej i Romansu!
Trafiłeś do miejsca, w którym pierwsze skrzypce grają autentyczne emocje, skomplikowane relacje i historie bliskie samemu życiu. Kategoria Literatura Obyczajowa i Romans to Twój osobisty przewodnik po opowieściach pełnych wzruszeń – od ciepłych, podnoszących na duchu powieści o szukaniu własnej drogi, po porywające romanse i pełne pasji historie miłosne.
Gromadzę tu rzetelne i przejrzyste recenzje, które pomogą Ci odnaleźć się w bogatym świecie prozy obyczajowej. Niezależnie od tego, czy szukasz lekkiej lektury na niespieszny wieczór, przejmującej opowieści o życiowych zakrętach, czy historii, która przypomni Ci o sile uczuć, w tej sekcji znajdziesz inspiracje dopasowane do Twoich czytelniczych upodobań.
Odkrywaj poruszające historie, przeżywaj wyjątkowe chwile z bohaterami i znajdź swoją następną lekturę, która skradnie Twoje serce!
“Do zobaczenia za rok” – Joanna Szarańska – recenzja
Spotkanie na górskim szlaku, przypadkowa rozmowa i wspólna wędrówka. Rzucona na odchodne obietnica spotkania za rok. Czyż nie brzmi zachęcają i ciekawie? Jeśli tak to powinniście sięgnąć po książkę Joanny Szarańskiej „Do zobaczenia za rok”, która zabiera nas w podróż nie tylko po Tatrach ale i ludzkich emocjach. Daria, u progu nowego etapu życia, postanawia zaznać chwili samotności i wybiera się na wycieczkę po górach. Tam, na szlaku spotyka Dawida, który ratuje ją z opresji. Ich drogi krzyżują się ponownie w schronisku, gdzie przy kubku ciepłej herbaty rozmawiają. Lata mijają, a życie Darii i Dawida toczy się własnym tempem. Ona wychodzi za mąż, on rozwija się zawodowo. Mimo upływu czasu…
“Ulotny zapach czereśni” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Mezalians – słowo to z pewnością kojarzy się starszym pokoleniom, niosąc ze sobą bagaż społecznych uprzedzeń i barier. W dobie XXI wieku, mezalianse tracą na znaczeniu, choć trzeba przyznać, że niekiedy słyszymy o uprzedzeniach związanych, chociażby z pochodzeniem. A jednak, nie tak dawno to kim byli nasi rodzice, jaki mieliśmy status, bądź skąd się wywodziliśmy miało wpływ na nasze życie. O miłości naznaczonej różnicami społecznymi i rodzinnymi postanowiła opowiedzieć Magdalena Witkiewicz w książce “Ulotny zapach czereśni”. Marianna, dojrzała kobieta, postanawia zacząć życie od nowa. Powraca do Łodzi, by załatwić parę spraw rodzinnych i zastanowić się co dalej. Wizyta ta budzi w niej wspomnienia pierwszej miłości, Michała, z którym nie dane…
„Dębowe uroczysko” – Joanna Tekieli – recenzja
Czasami los kieruje nas na ścieżki, których nigdy byśmy nie wybrali. Czasem za zakrętem chowa się smutek a droga usłana jest kłodami a kiedy indziej otacza nas piękno leśnej przyrody a słońce otula nas swym ciepłem i radością. Czasem zepsuty autobus jest początkiem nowej przygody. Tak właśnie było z Niną, bohaterką powieści Joanny Tekieli “Dębowe uroczysko”, która przez przypadek, trafiła do małego miasteczka a, że nie wierzy w przypadki to postanowiła sprawdzić co tym razem przyszykował dla niej los. Nina, ma za sobą trudną przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Pragnąc zacząć od nowa, wsiada i rusza w Bieszczady. W końcu nie bez powodu mówi się “rzuć wszystko i…
“Mszczuj” – Katarzyna Berenika Miszczuk – recenzja
Tęskniliście za magiczną atmosferą Bielin, w których to słowiańskie wierzenie wiodą prym? A może chcielibyście się dowiedzieć co słychać u szeptuchy, która igrała ze Swarożycem? Jeśli tak to powinniście sięgnąć po kolejny, siódmy już tom cyklu “Kwiat paproci” – “Mszczuj”. Katarzyna Berenika Miszczuk po raz kolejny zaprasza nas na niezwykłą podróż do świata słowiańskich bóstw i wierzeń. “Mszczuj” zabiera nas w podróż w czasie. Cofamy się do młodzieńczych lat Jagi, do czasu przesilenia zimowego, kiedy to Weles opuścił zaświaty a z czeluści puszczy zaczęły wyłania się potwory i demony. Jak przystało na szeptuchę, Jaga próbuje zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, walcząc z mrocznymi siłami. Aby urozmaicić jej zmagania musi jeszcze radzić sobie…
“Topniejące serce” – Joanna Tekieli – recenzja
Każdy z nas ma za sobą przyszłość. Wydarzenia, które kształtowały nasze charaktery i nas samych. Czasem pełne wzruszających i radosnych chwil a czasem tonące w smutku i łzach. Niekiedy zostawiamy je za sobą, przeważnie te gorsze i żyjemy tu i teraz ale czasami owa przeszłość potrafi kłaść mrok na teraźniejszość. Zamyka nas w swoich objęciach i nie pozwala dostrzec wielu rzeczy. Właśnie taką, smutną przeszłość ma za sobą Maja, główna bohaterka powieści Joanny Tekieli “Topniejące serce”. Przeszłość, która zmroziła jej serce dla innych. Czy to co szykuje dla niej los, pozwoli stopić owy lód? Maję poznajemy gdy próbuje przedostać się przez miasto, sparaliżowane po silnej śnieżycy. Wyzwanie dość spore, w…
„Przecież to było tak niedawno” – Magdalena Witkiewicz – recenzja
Lubicie krótkie formy literackie? Opowiadania, które na chwilę przenoszą do wykreowanego przez autora świata? Ja lubię i chętnie po nie sięgam, choć czasem po przeczytaniu mam wielki niedosyt i chciałabym aby to była powieść a nie krótka forma. Tak właśnie było z opowiadaniem Magdaleny Witkiewicz – “Przecież to było tak niedawno”. Zdecydowanie te kilkanaście stron to za mało. Poznajemy Genowefę, wiekową już damę, która wiedzie spokojne życie i ogląda świat zza firanki. Widok ma dość ciekawy bo naprzeciwko jej mieszkania znajduje się dom starości Happy End. Szczególne zaciekawienie powoduje jeden z mieszkańców, który wychodząc codziennie z domu zaznacza coś na płocie. Wiek przeszkadza Genowefie sprawdzić co to takiego robi owy starszy…
“Leśne cuda” – Sylwia Kubik – recenzja
Zanurzcie się w opowieść o pozorach i rzeczywistości, o gorzkiej cenie popularności w wirtualnym świecie, a przede wszystkim o autentycznych cudach, które rozkwitają z dala od zgiełku reflektorów, w cichym ustroniu leśnych ostępów i w głębi ludzkich serc. Jeśli pragniecie takiej literackiej podróży, sięgnijcie po książkę „Leśne cuda” Sylwii Kubik. Autorka zabiera nas do serca Kurpiowszczyzny, oferując historię, która porusza, zmusza do refleksji i jednocześnie otula ciepłem międzyludzkich relacji. Główną bohaterką powieści jest Michalina, dla swoich internetowych obserwatorów gwiazda – pełna radości życia influencerka, promująca sielski obraz życia na wsi. Jej profil w mediach społecznościowych, nazwany właśnie „Leśne cuda”, tętni idyllicznymi kadrami, zyskując szerokie grono fanów, którzy z zazdrością spoglądają…
„#Instaświęta” – Natasza Socha – recenzja
Świąteczna choinka. Ubierana w rodzinnym gronie, pełna chaotycznie rozmieszczonych ozdób. Bajeczna i kolorowa, taka nasza i niepowtarzalna. Jedyna w swoim rodzaju. Takie unikatowe choinki chciały także mieć cztery influencerki: Alex, Inez, Anna i Ewa, bohaterki powieści Nataszy Sochy “#Instaświęta”. Pomyślicie, nic trudnego, w końcu nie ma dwóch identycznych drzewek bożonarodzeniowych ale… ale Wy nie bierzecie udziału w nieoficjalnym konkursie na najpiękniejsze i najbardziej luksusowe #instaświeta, więc nie wiecie jakie to może być trudne. Na szczęście, jest Julia. Julia, studentka, która mieszka z dziadkiem w Poznaniu. Dziewczyna dorabia do budżetu jako dekoratorka bożonarodzeniowych choinek, a że ma do tego smykałkę to jest rozchwytywana. Tak o to trafia do domów Alex, Inez,…
“Festiwal lodowych serc” – Agata Przybyłek – recenzja
Agata Przybyłek w swojej powieści „Festiwal lodowych serc” zaprasza czytelników do świata, w którym przedświąteczna atmosfera przeplata się z zawiłymi kolejami ludzkich losów. Akcja książki rozgrywa się w malowniczej scenerii, gdzie przygotowania do tytułowego festiwalu rzeźb lodowych stanowią tło dla historii kilku postaci, z których każda zmaga się z własnymi wyzwaniami w oczekiwaniu na swój osobisty grudniowy cud. Autorka kontynuuje wątki znane z „Wypożyczalni Świętych Mikołajów”, jednak fabuła „Festiwalu lodowych serc” jest na tyle samoistna, że bez trudu odnajdą się w niej również nowi czytelnicy. Poznajemy dalsze losy Justyny i Grzegorza, pary, która po latach zawirowań odnalazła spokój u swego boku. Ich związek, choć na pozór stabilny i pełen ciepła,…
“Świąteczna piosenka” – Natalia Sońska – recenzja
Czasami życie rzuca nam kłody pod nogi, odwodząc od realizacji prawdziwych pasji. Eliza, bohaterka powieści “Świąteczna piosenka” Natalii Sońskiej, zna ten problem doskonale. Pracuje w kawiarni brata, skrywając swój talent wokalny i marzenia o muzycznej karierze. Pewnego dnia los stawia na jej drodze Jacka, perfekcjonistę i pracocholika, który nienawidzi świąt. Czy te dwa skrajnie światy połączy coś więcej niż świąteczna magia? Czy Eliza odważy się pokonać strach i sięgnąć po swoje marzenia? Z twórczością Natalii Sońskiej miałam już wcześniej przyjemność się spotkać, dlatego wiedziałam czego mniej więcej mogę się spodziewać. Autorka nie zawiodła mnie, oferując lekką i przyjemną lekturę, która otuliła mnie ciepłem i świąteczną magią. Zaprasza nas do świata…
„Mikołaj z ulicy Pogodnej” – Joanna Szarańska – recenzja
W każdym mieście jest taka ulica. Kiedyś tętniąca życiem a teraz zapomniana i zaniedbana. Omijana szerokim łukiem i żyjąca rutyną swych mieszkańców. Mieszkańców, którzy zapuścili tu swoje korzenie i pogodzili się z szarością swej ulicy. Taką ulicą jest niewątpliwie Pogodna, brzydka i brudna, z przykurzonymi witrynami oraz nielicznymi punktami usługowymi i sklepami. A jednak ma coś w sobie, pewną tajemnicę, która przysparza uśmiechy i wybuchy radości. Jesteście ciekawi co to jest? Joanny Szarańskiej, chyba nie trzeba przedstawiać. Polska pisarka, która przynosi uśmiech i nadzieję swoim czytelnikom. Już po raz siódmy oddaje nam w ręce powieść świąteczną, która umila nam oczekiwania na Boże Narodzenie. “Mikołaj z ulicy Pogodnej” pojawił się w…
“Włoska robota” – Marek Stelar – recenzja
Jeśli myślicie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu to… macie rację! W szczególności gdy posiadacie w rodzinie, kogoś kto jest jedną, wielką pomyłką. No dobra, powiedzie, w końcu rodzina to rodzina i czasem wypada się spotkać, mimo, że istnieje duże prawdopodobieństwo katastrofy. Umówmy się, Wy nie wiecie co to jest katastrofa! O tym spokojnie może Wam powiedzieć Misiek Wilkoński, bohater książki Marka Stelara “Włoska robota”. Tak się składa, że posiada on Szwagra, od którego lepiej się trzymać z daleka. Bo Szwagier jak to szwagier, nawet sympatyczny gość ale niestety jest jedną, wielką pomyłką i chodzącą katastrofą. Ciekawi jaką? Owy Szwagier wygrał w konkursie radiowym wyjazd do włoskiego kurortu…
“Miasteczko Sleepy Hollow” – Iga Daniszewska – recenzja
Jaka powinna być powieść na Halloween? Przerażająca i mroczna, a może zabawna z nutką romansu? Powodująca gęsią skórkę czy może niekontrolowane wybuchy śmiechu? Szczerze, nie wiem czy jest na to pytanie prawidłowa odpowiedź ale można zamiast się zastanawiać to warto poszukać książki, która próbuje połączyć w sobie te całkowicie od siebie różne elementy i jeszcze kojarzy się z Halloween. Przykładem takiej historii jest “Miasteczko Sleepy Hollow” Igi Daniszewskiej, które już groźną halloweenową dynią kusi z okładki. Mała i spokojna wioska Sleepy Hollow budzi się nagle podczas halloweenowej imprezy. To właśnie tu Melody Berkley, dwudziestoczteroletnia agentka nieruchomości znajdzie ciało z wystającym nożem. Gdy przerażona odkrywa, że jednak nie jest to halloweenowy…
“Cud na zamówienie” – Karolina Wilczyńska – recenzja
Wierzycie w cuda, świąteczną magię i niesamowite zbiegi okoliczności? A może w życzliwość innych osób? Można się długo zastanawiać co w obecnym czasie jest rzadsze, owe cuda czy ta życzliwość. Niemniej uwierzcie, zdarzają się w szczególności gdy w powietrzu czuć bożonarodzeniową magię. Jeśli nie jesteście przekonani to powinniście sięgnąć po książkę Karoliny Wilczyńskiej “Cud na zamówienie”, w której bohaterom los zafundował niespotykaną Wigilię. “Cud na zamówienie” to historia trzech kobiet, dwóch mężczyzn, seniora, małego chłopca i psa. Musicie przyznać, że dość ciekawe zestawienie? Mila jest samotną matką, która opiekuje się swoim synkiem Jasiem oraz swoim ojcem Karolem, który nie może pogodzić się ze stratą. Mila stara się wiązać koniec z…
„Nadzieja w spiżarni ukryta” – Joanna Jax, Magdalena Witkiewicz – recenzja
Jesteśmy zabieganym społeczeństwem. Ciągle w biegu, ciągle zapracowani i ciągle do czegoś odliczamy. Z jednej strony mamy wszystko a z drugiej brakuje nam czasu aby tym wszystkim się cieszyć. Może czasem przelatuje nam myśl, że warto zwolnić albo wręcz zatrzymać się ale jest to tak ulotny moment, że nie ma szans przebicia. Czasem jednak los decyduje za nas i wypycha z tego kołowrotka. Tak właśnie było z jedną z bohaterek książki “Nadzieja w spiżarni ukryta”, której to zabiegane życie powiedziało stop. Magdalena Witkiewicz, jedna z bardziej znanych polskich autorek powieści obyczajowych, która swymi książkami motywuje i wzrusza czytelników oraz Joanna Jax, autorka powieści historycznych, chwytających za serce, postanowiły połączyć siły…















