„Jestem nudziarą” – Monika Szwaja – recenzja
Książka Moniki Szwaji „Jestem nudziarą” trafiła w moje ręce przypadkowo, ot tak pożyczyła mi ją koleżanka z pracy. Muszę się przyznać, że nie należę do osób, które same z siebie sięgnęłyby po taki gatunek, no ale w życiu trzeba wszystkiego spróbować. W końcu jestem kobietą i literatura dedykowana dla pań też jest dla mnie, no a jak jeszcze polecają. Tak czy siak postanowiłam się oderwać od mrocznych tematów i zapoznać się z tytułową nudziarą. Główna bohaterką jest trzydziestoletnia Agata, która niema męża ani nawet chłopaka. Cofając się ładnych parę lat do tyłu rzeczywiście można by powiedzieć, że ma problem ale teraz kiedy single są w modzie to co w tym zadziwiającego? Wracając jednak…
„Mumia” – Tess Gerritsen – recenzja
Jeszcze chwila, jeszcze dwie i jest. Długo oczekiwania powieść Tess Gerristsen ukazała się na rynku a co za tym idzie trafiła w moje ręce. Trzymając moją nową zdobycz o dźwięcznym tytule „Mumia” zasiadłam w zaciszu i przeniosłam się w świat Rizzolii i Isles i ich przygód. Ach czy może być coś lepszego od poświęcenia czasu ulubionej pisarce? Odpowiedź oczywiście prosta – nie. Chociaż, z wielkim smutkiem muszę przyznać, że w tym przypadku okazało się ciut inaczej. Moje długie wyczekiwanie z utęsknieniem postawiło przed nową pozycją zbyt duże nadzieje i niestety się zawiodłam. No ale nie wyprzedzajmy faktów. „Czasami nie dostrzegamy osoby, która mogłaby nas uczynić najbardziej szczęśliwymi, choć ta czeka…
„Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” – Lisa See – recenzja
Koleżanka z pracy pożyczyła mi na weekend książkę o dźwięcznym tytule „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” autorstwa Lisy See, twierdząc, że jest to bardzo ciekawa pozycja. Jako, że nie miałam za bardzo co do czytania stwierdziłam a co mi tam. No dobrze, przyznam się, że trochę ciągnęło mnie do tej chińskiej historii, gdyż nie da się ukryć, że owe tradycje i ich zwyczaje bywają naprawdę interesujące. Lekką niechęcią ogarniał mnie fakty ryzyka, że trafię na romansidło a na to zbytniej ochoty nie miałam. Książka opowiada historię dziewczynki, która żyła w XIX – wiecznych Chinach. Lilii, główna bohaterka a zarazem narratorka, urodziła się w ubogiej rodzinie, w której nie miałaby dużych…
„Przebudzenie Śpiącej Królewny” – Anne Rice – recenzja
Buszując po księgarniach internetowych trafiłam na książkę o dźwięcznym tytule „Przebudzenie Śpiącej Królewny”. Tytuł skojarzył mi się z jakąś wariacją na temat popularnej dość baśni. Po spojrzeniu na autora, którą jest Anne Rice, książka do mnie zaczęła powoli przemawiać. Większość z Was kojarzy zapewne tą autorkę z powieści „Wywiad z wampirem” tak więc zapowiadało się ciekawie. Do ostatecznego zakupy przyczynił się opis, a dokładniej opinia, która brzmi tak: „Książka ekspresyjna, barokowa i w kategoriach współczesnych – pornograficzna – Playboy.” No powiedzcie sami czy nie skusilibyście się? „Przebudzenie Śpiącej Królewny” rozpoczyna się od przebudzenia po stu latach królewny, no i jak możemy wnioskować przebudzenie nie następuje za pomocą pocałunku tylko ……
„Pod Piracką Flagą” – Michael Crichton – recenzja
Ahoj przygodo! Nie wiem jak Wy ale ja czasem lubię się zaszyć w jakąś książkową przygodę, stać się jednym z bohaterów a gdy jeszcze ta przygoda potrafi budzi emocje to więcej do szczęścia mi nie potrzeba, no może jeszcze dobra herbata albo lampka wina. Będąc na zakupach trafiłam akurat na premierę pośmiertnej książki Michaela Crichtona – „Pod Piracką Flagą”. Czyżby zapowiadała się ciekawa przygoda i to jeszcze piracka przygoda! Autora przedstawiać mi nie trzeba było, bo chyba każdy wie kto napisał „Park Jurajski” czy „Kongo”. Tak więc wiadome już było, że wieczorem razem z bohaterami odpłynę na szerokie morza, zagłębiając się w ową piracką wyprawę. Książka przenosi nas do drugiej…
„Dotyk zła” – Alex Kava – recenzja
Z twórczością Alex Kavy spotkałam się już dawno i nie ma co ukrywać urzekł mnie jej styl a co za tym jej powieści. Do tej pory w swojej biblioteczce skompletowałam wszystkie pozycje wydane na polski rynek. Korzystając z wolnej chwili postanowiła sięgnąć do jej pierwszej powieści “Dotyk zła” aby przypomnieć sobie pierwsze kroki głównej bohaterki – Maggie O’Dell. Powieść zaczyna się spowiedzią Ronalda Jeffeysa, który został skazany na śmierć za serię morderstw na dzieciach. Po jego zgładzeniu, w spokojnym miasteczko Platte City znów pojawia się widmo śmierci, po raz kolejny mieszkańcy stają w obliczu strachu. Morderstwa, które wkradły się ponownie w ich życie, przypominają zbrodnie Jeffeysa. Wszyscy zadają sobie pytanie,…
„Dziewczyna z sąsiedztwa” – Jack Ketchum – recenzja
Przeglądając czasopisma natknęłam się na ciekawy artykuł, który opowiadał o pisarzu i jednej z jego książek. O tyle mnie to zainteresowało, że autor owego felietonu uważał, że owa pozycja jest jedną z najsłynniejszych powieści grozy w literaturze. No powiedzcie sami czy nie zaciekawilibyście się? Mnie to skusiło i zaczęłam szukać, aż znalazłam. „Dziewczyna z sąsiedztwa” (The Girl Next Door), bo o niej mowa, ma już parę lat, bo swój debiut miała w 1989 roku. Na polskie wydanie musieliśmy czekać aż 20 lat. Autorem jest nie kto inny jak Jack Ketchum, amerykański pisarza powieści grozy. Pozycja, która przez dwie dekady utrzymuje niezachwiany status w grozie musi coś w sobie mieć. To…
„Miłość nad rozlewiskiem” – Małgorzata Kalicińska – recenzja
Ostatnią częścią mazurskiej trylogii opowiadające losy Małgorzaty i jej rodziny jest „Miłość nad rozlewiskiem”. Tom ten jest bezpośrednią kontynuacją pierwszej części. Skoro owa mazurska saga mnie tak wciągnęła, nie pozostawało nic innego jak sięgnąć po ową pozycję, w szczególności, że byłam bardzo ciekawa dalszych losów poznanych wcześniej bohaterów. Niestety po przeczytaniu „Miłości nad rozlewiskiem” pojawił się duży nie dosyt a wręcz stwierdzenie, że dalsze losy zostały stworzone na siłę. Nie przyśpieszając jednak oceny , zagłębmy się najpierw w fabułę powieści. Mamy nasza główną bohaterkę Małgosię, która dalej żyje w swoim świecie i swoim pensjonacie. Znowu przechodzi załamanie nerwowe spowodowane Januszem (jej wielką miłością), które tym razem kończy się na pospolitym…
„Powroty nad rozlewiskiem” – Małgorzata Kalicińska – recenzja
Drugą częścią mazurskiej trylogii o odważnych kobietach, które uciekły z miasta na wieś jest „Powroty nad rozlewiskiem” autorstwa oczywiście Małgorzaty Kalicińskiej. Choć czyta się ją jako druga to można by się posunąć do stwierdzenia, że jest to tak naprawdę pierwsza część. „Powroty nad rozlewiskiem” są prequelem „Domu nad rozlewiskiem”, który opowiada historię mamy Małgorzata – Basi. Są pewnego rodzaju pamiętnikiem losów Barbary. Jak już wspomniałam, poznajemy tutaj prawdziwą historię Basi, od jej najmłodszych lat po wiek średni. To jak, będąc mała dziewczynka musiała wraz z rodzicami uciekać przed Ruskami z majątku. Jak żyła w biedzie i ubóstwie ale zawsze otoczona prawdziwą miłością. Dowiadujemy się nie tylko o niej ale także…
„Dom nad rozlewiskiem” – Małgorzata Kalicińska – recenzja
Niedawno w moje ręce wpadła powieść „Dom nad rozlewiskiem” Małgorzaty Kalicińskiej. Jest to pierwsza część trylogii, którą moja mama zaczęła czytać. Tytuł obił mi się już wcześniej o uszy, ale zostawił po sobie mały ślad. Może dlatego, że dany rodzaj literatury rzadko pojawia się w moim zainteresowaniach a może jeszcze mi trochę brakuje do sięgnięcia po książkę opowiadającą rozterki czterdziestolatki. Chociaż, muszę się przyznać, że do owej czterdziestki mi bliżej, niż dalej to jednak zawsze łatwiej czytać młodzieżowe niż „dorosłe” pozycje. Niemniej postanowiłam się zagłębić w ową lekturę i … nie żałuję. W powieści poznajemy Małgorzatę, czterdziestoletnią, główną bohaterkę, która wzbija się na wyżyny swojej kariery w agencji reklamowej. Niestety…
„Uczennica Maga” – Trudi Canavan – recenzja
Muszę przyznać, że świat fantastyki otworzył przede mną swoje wrota, które coraz bardziej mnie kuszą. I choć wcześniej za nim nie przepadałam to teraz zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Będąc pod urokiem owego świata fantastyki postanowiłam sięgnąć po kolejna powieść Trudi Canavan – „Uczennicę Maga”. Książka jest prequelem Trylogii Czarnego Maga, opowiadającym dzieje przed powstaniem Gildy Magów. Już jakiś czas temu czytałam ową trylogię, ale zawsze chętnie dowiem się czegoś nowego. „Jeśli poznasz szczegóły, będą cię one prześladować tak samo, jak niewiedza. Ja wolę nie wiedzieć.” Główną bohaterką jest młoda dziewczyna z niższej klasy, która pragnie zostać uzdrowicielką tak jak jej ojciec. Niestety jej pasja nie wzbudza zadowoleniu u matki, która…
„W 80 dni dookoła świata” – Michael Palin – recenzja
Zachęcona bardzo pozytywnymi recenzjami jak i ‚sławą’ autora postanowiłam kupić książkę Michaela Palina – „W 80 dni dookoła świata”. Książka jest pamiętnikiem przygody Palina, który postanowił opłynąć świat w 80 dni. Zapewne dobrze kojarzy Wam się powieść Juliusza Verne’a,w której bohaterem jest Phileas Fogg. To właśnie na podstawie tej powieści Michael wytycza drogę swojej podróży. Pakuje swoją torbę i wyrusza spod klubu Reforma wraz z ekipą filmową w świat, w osiemdziesięciodniową przygodę. Ich podróż jest ciągłym biegiem, z jednego Państwa do drugiego, z jednego pociągu do następnego, ze statku do taksówki. Oczywiście pojawiają się dni nudy kiedy płynie się po pustym, wielkim morzu. Trzeba przyznać, że podczas swojej podróży Palinowi…
„Wyznania Gejszy” – Arthur Golden – recenzja
Przez przypadek w moje rączki trafiła książka „Wyznania gejszy” Arthura Goldena, która opisuje historię życia prawdziwej gejszy. Zagłębiłam się w lekturę, w szczególności, że film na podstawie owej książki mi się podobał. Z reguły najpierw czytam książkę a dopiero potem oglądam film, no ale w tym przypadku zdarzyło się inaczej. W sumie troszkę na tym straciła książka, bo nie dość, że momentami wiedziałam co będzie dalej to jeszcze moja wizja książki kłóciła się z wizją reżysera. „Marzenia są niebezpieczne: parzą niczym ogień i czasami potrafią spalić.” Wracając jednak do powieści to Golden przenosi nas na początek dwudziestego wieku, a dokładnie 1929 roku do rybackiej wioski Yorido położonej w Japonii. Tutaj poznajemy małą…
„Gorzka czekolada” – Lesley Lokko – recenzja
„Gorzka czekolada” to książka, którą poleciła mi koleżanka, mówiąc, że jest ciekawa i warta przeczytania. Nie jest to co prawda gatunek, który lubię ale spróbować zawsze można. Opis książki sugerował, że będzie to przyjemna podróż ale niestety tylko zapowiadało się dobrze. Powieść nie przypadła mi do gustu i zdarza się to rzadko ale trochę żałuję poświęconego jej czasu. Książka opowiada historię trzech różnych dziewczyn, które wkraczają w dorosły świat. Melania, Laura i Amelina prowadzą nas swoimi życiowymi ścieżkami, dowiadujemy się o ich smutkach i radościach, podbojach erotycznych i miłościach. Życie bohaterek jest pełne przygód, które zawdzięczają losowi jak i swoim decyzjom, niestety często błędnym. Ale takie jest przecież życie, nigdy…
„Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyka” – Mary Roach – recenzja
W mediach pojawił się delikatny szum medialny na temat książki Mary Roach – „Bzyk”. Ponieważ z reguły działają na mnie takie zabiegi marketingowe postanowiłam zakupić jej trzy książki aby mieć co czytać w weekendy. Choć co prawda nie preferuje w książkach typu reportaże / felietony / popularno – naukowe to jednak zrobiłam wyjątek, w końcu trzeba wszystkiego spróbować. Pierwszą książką jaką wzięłam na tapetę był tytułowy „Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków” i szczerze przyznam, że nie żałuje jej zakupu. Książka co prawda podchodzi pod dziedzinę popularno – naukowych to jednak napisana jest bardzo prostym, lekkim językiem a więc czytanie jej sprawia nam przyjemność. Mówię oczywiście o czytaniu w sensie czytaniu a nie tematyce,…















