Książki dla dzieci
Witaj w świecie Książek dla Dzieci!
Trafiłeś do miejsca, w którym pierwsze miejsce zajmuje dziecięca wyobraźnia, a małe i duże opowieści tworzą najbardziej niesamowite scenariusze. Kategoria Książki dla dzieci to Twój osobisty przewodnik po świecie wyjątkowych lektur dla najmłodszych – od pierwszych, sensorycznych i aktywizujących książeczek dla maluchów, przez mądre baśnie i pełne humoru opowieści przedszkolne, aż po wciągające powieści przygodowe oraz bogato ilustrowane skarbnice wiedzy dla starszych czytelników.
Gromadzę tu rzetelne i przejrzyste recenzje, które pomogą Ci odnaleźć wartościowe książki dla dzieci w gąszczu rynku wydawniczego. Niezależnie od tego, czy szukasz pięknej historii do wspólnego, wieczornego czytania, lektury wspierającej rozwój emocjonalny malucha, czy inspirującego prezentu na każdą okazję, w tej sekcji znajdziesz propozycje idealnie dopasowane do wieku oraz zainteresowań Twojego dziecka.
Odkrywaj zachwycające opowieści, buduj w najmłodszych miłość do czytania i znajdź Waszą następną lekturę, która wywoła uśmiech, obudzi ciekawość i stworzy niezapomniane, wspólne wspomnienia!
Książeczka z grzechotką – Mały Kotek – recenzja
Każdy rodzice wie, że w rozwoju dziecka przychodzi taki etap, że wszystko musi wylądować w buzi. Tak też zaczęło się dziać z naszymi książeczkami. Niestety spotkania ze śliną i początkami ząbków dla kartonowych stron kończyły się przegraną. I co tu począć? Z rozwiązaniem przychodzi wydawnictwo Yoyo Books, które wypuściło serię książeczek z grzechotką, zaspokajającą potrzeby ciągłego gryzienia. Książeczka z grzechotką i gryzaczkiem składa się jak sama nazwa wskazuje z małej kartonowej książeczki przedstawiającej historię głównego bohatera zwierzątka. Na grzbiecie znajdziemy miękki gryzaczek, którego struktura zaspokaja chociaż trochę swędzące dziąsełka. Obok niego umieszczona została twarda grzechotka z kuleczkami, która również może pełnić role gryzaczka. W naszej biblioteczce znajduje się książeczka, której głównym bohaterem jest mały czarny…
„Robaczki” – kontrastowe książeczki dla maluszka – recenzja
Kontrastowe książeczki obrazkowe to pozycja obowiązkowa w biblioteczce maluszka. Po serii czarno – białych obrazków, które do tej pory cieszą się zainteresowaniem naszego smyka, przyszedł czas na coś bardziej kolorowego i przeznaczonego dla ciut starszych maleństw. Na rynku wydawniczym jest sporo tego typu pozycji, my postanowiliśmy zainteresować się serią książeczek kontrastowych wydanych przez Wilgę. W skład serii wchodzą cztery książeczki, które przedstawiają historię czterech malutkich owadów: świetlika (“Bardzo pracowity świetlik”), biedronki (“Bardzo zdolna biedronka”), mrówki (“Bardzo zabiegana mrówka” ) i pszczółki (“Bardzo zalatana pszczoła”). Z racji, że kupowaliśmy wszystkie naraz to mamy je w kartonowym opakowaniu. Cóż to ona właśnie, zainteresowała naszego smyka najbardziej, bo ileż to frajdy zajmuje wyjmowanie…
„Obracanka. Kolory” z wydawnictwa Wilga – recenzja
Książki są niezwykłymi przedmiotami. Zawarte na ich stronach obrazki i słowa potrafią zapewnić ich czytelnikowi masę radości. To z nimi mamy możliwość przeżycia niesamowitej przygody u boku wymarzonego bohatera i odkrywać tajemnice świata. Co prawda taka słowna uczta dedykowana jest ciut starszym czytelnikom, młodszym maluszkom do szczęścia potrzeba kolorowego świata obrazków. To dzięki nim w przyszłości będą mogły zastąpić słowa. Dlatego też książeczki dla najmłodszych pełne są kolorowych ilustracji, które zachęcają do oglądania i poznawania ogromnego świata. O krok dalej w zabawie jaką dają książki poszło wydawnictwo Wilga, które wydało serię książeczek „Obracanki”. Owe książeczki poza żywymi kolorami kuszą małego czytelnika jeszcze czymś. Na ich stronach znajdują się elementy obrotowe,…
„Księga dźwięków” – Bravi Soledad [recenzja]
Każdy rodzic z niecierpliwością czeka aż jego maleństwo zacznie gaworzyć. Jak z pojedynczych dźwięków zaczną pojawiać się sylaby. Razem z naszym szkrabem bawimy się owymi dźwiękami, ciesząc się jak dziecko gdy uda mu się je powtórzyć. Nic w tym dziwnego bo właśnie taka zabawa, za którą kryje się nie tylko odkrywanie świata ale i poznawanie możliwości własnego głosu kusi i przyciąga maleństwo. Nie mówiąc już o śmiechu, który jej towarzyszy. Właśnie naprzeciw owym dźwiękonaśladowczym wyzwaniom wyszła francuska ilustratorka Soledad Bravi i oddała w ręce opiekunów maluszków, książeczkę o wiele mówiącym tytule „Księga dźwięków”. Zabiera w niej nas w przygodę po otaczających nas świecie dźwięków. Zmieniamy się w zwierzęta by beczeć,…
„Bobas 2m+” – książeczki kontrastowe od Ameet – recenzja
Pierwsze miesiące życia naszego maluszka to niekończący się intensywny rozwój. To poznawanie obcego jeszcze świata i przeogromna chęć chłonięcie wiedzy. Wszystko jest ciekawe, fascynujące i przyciągające uwagę. Na nas rodzicach, spoczywa ważna rola, to my pełnimy główną rolę przewodnika, wprowadzając nasze maleństwo w ten interesujący świat. Z racji, że żyjemy w XXI wieku to mamy do wyboru wiele różnego rodzaju gadżetów, które mogą pomóc nam w obrazowaniu świata naszemu maleństwu. Jednym z takich „wynalazków” są książeczki kontrastowe, które powstały z myślą o niemowlętach. Te małe kartonowe pozycje zawierają kontrastowe (z reguły czarno – białe) obrazki przedstawiające otaczający świat. Ilustracje są dostosowane do możliwości malutkich oczu a co za tym idzie…
„Książeczki kontrastowe” od Grupy Wydawniczej Foksal – recenzja
Mole książkowe mają tak, że szukają książeczek zawsze. Nowych, ciekawych, potrzebnych i tych lekko zbędnych (choć czy takie bywają – wątpię). Gdy na świecie pojawił się nasz synek, mól książkowy ukryty we mnie znowu się obudził i rozpoczęły się poszukiwania pozycji, które zasilą biblioteczkę maluszka. Przeglądając różnego rodzaju literaturę, trafiłam na książeczki kontrastowe, które dedykowane są niemowlętom. Długo się nie zastanawiając ,stałam się a raczej mój synek stał się właścicielem książeczek kontrastowych od Grupy Wydawniczej Foksal. Pewnie się zastanawiacie co to mogą być za książeczki dla takiego maleństwa. A więc owe książeczki to nic innego jak czarno – białe obrazki, które możemy pokazywać naszemu maluszkowi i spędzać przy tym ciekawie…
Seria „Oczami maluszka” – pierwsza książeczka twojego dziecka – recenzja
Książki stanowią część mojego życia i towarzyszą mi na każdym kroku. Bez nich dom jest pusty, dlatego też pełno ich u nas. Nic więc dziwnego, że jak zaczęliśmy urządzać pokoik naszego najmniejszego to ważnym wystrojem w nim miały być … książki oczywiście. Zaczęłam zatem szukać książeczek, które wypełnią to bajkowe wnętrze a także sprawią, że mały choć w odrobinie polubi czytanie tak jak jego matka. Bajeczki, kołysanki to były moje główne typy podczas poszukiwań aż natrafiłam na książeczki kontrastowe z serii „Oczami maluszka”, przeznaczone dla niemowląt. Zadziałał impuls i tak trafiły do (jeszcze) małą biblioteczkę maluszka. „Oczami maluszka” wydawnictwa Sierra Madre to trzy książeczki dedykowane niemowlętom (od 0 do 6…
„Kołysanki przytulanki” – Anna Edyk – Psut – recenzja
„Chodził księżyc wokół domu, każdego wieczora, A w łóżeczku leżą dzieci, Bo na sen już pora” Jak co wieczór, wiele rodziców zasiada przy łóżeczku swojej pociechy i próbuje znanych mu tylko chwytów aby jego maleństwo zamknęło oczka i udało się do krainy snów. Kołysanki, bajeczki, wierszyki wszystko co zachęci maluszka do snu. Gdy zasób pamięciowy się kończy a twórczość nasza idzie spać, trzeba sięgnąć po pomoc. Z pomocą przychodzi nam Anna Edyk – Psut i jej „Kołysanki Przytulanki”. Jest to zbiór czterdziestu wierszyków – kołysanek, które mają zachęcić nasze maluszki do snu. I tak poczynając od piżamki w misie, łóżeczku z granatową kołderką, gwiazdki i księżycu oddajemy się sennemu nastrojowi…
„Charlie i fabryka czekolady” – Roald Dahl – recenzja
„Charlie i fabryka czekolady” Roalda Dahla trafiła do mnie przez przypadek, ot tak koleżanka kupiła i mi pożyczyła. Pewnie sama z siebie nigdy bym nie sięgnęła po tą pozycję, no ale w wyniku chwilowego braku innych powieści postanowiłam ją przeczytać. Dodatkowo przemawiało za nią jeszcze to, że lubię czytać książki, które miały swoje ekranizację i porównywać, które „medium” było lepsze. A jak zapewne wiecie Charlie doczekał się swojej wersji kinowej i to nawet dwóch. Pierwsza powstała w 1971 roku oraz druga z 2005 roku z Johnnym Deepem w roli Williego Wonki (właściciela fabryki). Tą późniejszą wersję oglądałam i śmiało mogę powiedzieć, że film był o wiele lepszy niż książka. No…
„Ania z Wyspy Księcia Edwarda” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Gdy w zapowiedziach wydawniczych ujrzałam książkę „Ania z Wyspy Księcia Edwarda” promowaną jako „ostatni tom serii powieści o Ani Shirley wydany w pełnej, nie okrojonej wersji, w zgodzie z oryginalnym maszynopisem przekazanym przed laty kanadyjskiemu wydawcy przez autorkę” zadziałała chwila i zamówiłam w przedsprzedaży. Nie będę ukrywać, że zachłysnęłam się marketingowym szumem, nie sprawdzając co tak naprawdę kryje się w zawartości powieści. No cóż tak to jest jak nazwisko Lucy Maud Montgomery i Ania Shirley na mnie działają. Niemniej jednak z wielką nadzieją oczekiwałam dokąd tym razem zabierze mnie rudowłosa bohaterka i niestety bardzo się zawiodłam. „Ania z Wyspy Księcia Edwarda” w oryginalne „The Blythes Are Quoted” jest zbiorem piętnastu…
„Mała księżniczka” – Frances Hodgson Burnett – recenzja
W ostatnim czasie, w telewizji leciał film „Mała księżniczka” z 1995 roku, no i jak to bywa, wywiązała się dyskusja na temat ekranizacji oraz tego, że sporo odbiega od książki. Pojawił się jednak problem bo mówiąc szczerze nie pamiętałam zbytnio owej powieści, więc jak tu dyskutować nad wyższością filmu nad książką bądź odwrotnie. Na szczęście znalazłam w swojej biblioteczce wydanie z 1973 „Małej księżniczki”, tak więc nie pozostało nic innego jak zabrać się do czytania. „Mała księżniczka” jest typową powieścią dla dzieci, napisaną w 1905 roku przez Frances Hodgson Burnett, angielską powieściopisarką. Mimo, że od jej wydania minęło ponad 100 lat to trzeba jej przyznać, że dalej urzeka swoim urokiem. Powieść…
„Rilla ze Złotego Brzegu” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
„Rilla ze Złotego Brzegu” jest ostatnim tomem przeuroczej historii Ani z Zielonego Wzgórza i jej rodziny. Tym razem główną bohaterką jest jej najmłodsza córka – Rilla. 15-letnia dziewczynka, która podchodzi do życia z lekkością. Jako najmłodsza z pociech jest bardzo rozpieszczana a co za tym idzie nie dostrzega wszystkiego. Jej największym problemem jest to, że chce być uważana za dorosłą a nie za dziecko. Nawet sama nie zdaje sobie sprawy jak jej marzenia szybko się spełnią. Zamiast drobnymi kroczkami iść w stronę dorosłości, robi jeden wielki krok w kierunku stania się kobietą dojrzałą, mimo tak młodego wieku. „Zdążysz jeszcze być dorosłą. Niech lepiej dzieciństwo twoje trwa jak najdłużej. I tak…
„Dolina tęczy” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
„Dolina tęczy” jest siódmą z kolei częścią opowiadająca historię rudowłosej Ani z Zielonego Wzgórza a dokładniej jej dzieci. Nasz bohaterka schodzi na drugi plan powieści i pierwszeństwo oddaje swoim pociechom, poznanym we wcześniejszym tomie. Jim, Walter, Nan, Di, Shirley i Rilla, jak to bywa u dzieci, przepełniają książkę śmiechem i radością, zwariowanymi przygodami i poważnymi jak na ich wiek problemami. „Nigdy nie należy sądzić, że w życiu przeżyliśmy już wszystko.” Autorka zabiera nas w świat widziany oczami dzieci i to one towarzyszą nam głównie przez karty powieści. Do miasteczka, w którym mieszkają Blyth’owie wprowadza się nowy pastor wraz ze swoimi dziećmi: Florą, Uną, Jerremim i Karolkiem. Bardzo szybko zaprzyjaźniają się…
„Ania ze Złotego Brzegu” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Zagłębiając się w historię życia rudowłosej Ani dochodzimy do szóstego tomu „Ania ze Złotego Brzegu”. Tom ten podobnie jak „Ania z Szumiących Topoli” powstał o wiele później niż poprzednie bo dopiero w 1939 roku (tom piąty napisany został w 1917 roku). Lucy Maud Montgomery przenosi nas sporo w przyszłość, gdzie spotykamy Anię i Gilberta oraz ich pociechy, które to powoli przejmują rolę bycia głównymi bohaterami. „Wyobraźnia to coś wspaniałego, trzeba tylko nad nią panować.” Pod koniec piątego tomu, Ania z Gilbertem i ich synkiem przeprowadzają się do większego domu, który otrzymuje piękny przydomek „Złoty Brzeg”. Teraz mieszka tu cała gromada dzieci: Jimii, Walter, Nan, Di, Shirley i Rilli. Ania stała…
„Wymarzony dom Ani” – Lucy Maud Montgomery – recenzja
Kolejnym, piątym tomem opowiadającym historię rudowłosej Ani jest „Wymarzony dom Ani”, w którym poznajemy Anię jako dorosłą kobietę, która wiedzie spokojne życie przy swoim mężu Gilbercie Blythe. Jak widać zwyciężyła cierpliwość i upór Gilberta, które doprowadziły go do spełnienia swoich marzeń i spędzenia dalszego życia ze swoją wybranką z dzieciństwa. Warto tu wspomnieć, że owy tom powstawał jako czwarty z kolei. Dopiero dwadzieścia lat później Lucy Maud Montgomery napisała „Anię z Szumiących Topoli”, która stała się czwartą chronologicznie częścią, opisującą czas rozłąki zakochanych. „Moją jedyną nadzieją na nieśmiertelność jest miejsce w twoich wspomnieniach.” Książka opowiada pierwsze lata małżeńskie Państwa Blythe, w których Ania ukazana jest jako przykładna żona i gospodyni.…















